No durna faktycznie ta lekarka... Dobrze, że Ty masz głowę na karku i potrafisz podzielić to jej gadanie przez dwa i przez rozsądek. Swoją drogą, myślę że nie jedną młodą mamę takie "diagnozy" mogłyby doprowadzić do łez. Tylko po co? Że nie siedzi? To co teraz? Stelaż mu skonstruuj i niech ćwiczy
A napletek Igor też ma wąziutki i nasz lekarz mówi, że do roku ma prawo tak być i żeby delikatnie odsuwać przy myciu, ale absolutnie nie na siłę, bardziej żeby rozprostować te zmarszczki na końcu i wymyć.
reklama
U
użytkowniczka r
Gość
Hello dziewczynki
Ewa hehehe rzeczywiście dziwna ta pediatra.Jak nasze dzieciaczki będą chciały siedzieć to będą heheh W ogóle dziwna naprawdę hehe.Jeszcze dziecku krzywdę zrobiła tam na dole :-(((((((((((((((( (swoja drogą ja tam nic nie robię na dole Mikosiowi,ogląda mu peduatra ale nic nie mówi) Z tymi zębami też dała czadu jak wyjdą to wyjdą,moja koleżanka ma córkę 8-miesięczna i mała nie ma żadnego zęba,oby tylko jej nie szły wszystkie na raz :-/
Ewa hehehe rzeczywiście dziwna ta pediatra.Jak nasze dzieciaczki będą chciały siedzieć to będą heheh W ogóle dziwna naprawdę hehe.Jeszcze dziecku krzywdę zrobiła tam na dole :-(((((((((((((((( (swoja drogą ja tam nic nie robię na dole Mikosiowi,ogląda mu peduatra ale nic nie mówi) Z tymi zębami też dała czadu jak wyjdą to wyjdą,moja koleżanka ma córkę 8-miesięczna i mała nie ma żadnego zęba,oby tylko jej nie szły wszystkie na raz :-/
krolcia
Fanka BB :)
Zasnął w końcu. A ja mam mega doła. Sąsiadka dzwoniła czego on tak ryczy i że ja go nie mogę uspokoić. Wychodzi na to, że niedobra matka jestem no i teraz ryczę. Nie robię nic pier...ole! Wszystko do doopy normalnie!!! Mam dosyć. Jestem już zmęczona. Nie ma do kogo gęby otworzyć. Całe tygodnie sama. Wszystko na mojej głowie. Przej...ne! Doopa! Doopa! Doopa!
Nosz Ewa z równowagi mnie wyprowadziła ta Twoja lekarka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dzieci do 9 miesiąca maja czas na samodzielne siadanie. A z ta kaszka to niech sie buja ;-) Ide się z mostu rzucic bo mój sam nie bardzo siedzi tylko z podparciem, woli raczkować ;-) Walcem ją
a z tym napletkiem to przegieła...
dzieci do 9 miesiąca maja czas na samodzielne siadanie. A z ta kaszka to niech sie buja ;-) Ide się z mostu rzucic bo mój sam nie bardzo siedzi tylko z podparciem, woli raczkować ;-) Walcem ją
Bo taki napletek to jest raczej normalna sprawa. Frankowi ładnie schodził do 5 miesiąca, potem trochę się pokomplikowało, ale specjalnie zostawiam go gołego przed myciem, żeby sprawdzić jak sika. I póki ma strumień do nieba, to nie mam zamiaru nic ruszać. A ona tak go naciągnęła, że miał łzy w oczach... Głupia baba...
Mój Mąż podsumował to jednym zdaniem: "Niech ona się zajmie tym, co jej stosunkowo dobrze wychodzi - niech Franka zważy i podbije pieczątkę w książeczce. Resztą sami się zajmiemy"
Ech, szkoda gadać... Ja już etap przejmowania się mam chyba za sobą. Dzięki temu, że trafiłam na rewelacyjną panią neurolog, która powiedziała, że Franol się rewelacyjnie rozwija. Martwiłam się wtedy jakimiś asymetriami, tym, że się przekręca. A ona powiedziała - trzeba zapewnić mu mnóstwo ruchu i dać czas. I co? I miała rację. Dwa dni po wizycie u niej Franol zaczął się przewalać z pleców na brzuch, zaraz potem opanował obroty w prawo (dotąd tylko w lewo się przekręcał). Wszystkie przegięcia główki i preferencje do jednej strony mu się naprostowały.
Teraz już wiem, że mam zdrowe dziecko i nie panikuję. Oczywiście obserwuję go, ale staram się nie przesadzać w żadną stronę.
Mój Mąż podsumował to jednym zdaniem: "Niech ona się zajmie tym, co jej stosunkowo dobrze wychodzi - niech Franka zważy i podbije pieczątkę w książeczce. Resztą sami się zajmiemy"
Ech, szkoda gadać... Ja już etap przejmowania się mam chyba za sobą. Dzięki temu, że trafiłam na rewelacyjną panią neurolog, która powiedziała, że Franol się rewelacyjnie rozwija. Martwiłam się wtedy jakimiś asymetriami, tym, że się przekręca. A ona powiedziała - trzeba zapewnić mu mnóstwo ruchu i dać czas. I co? I miała rację. Dwa dni po wizycie u niej Franol zaczął się przewalać z pleców na brzuch, zaraz potem opanował obroty w prawo (dotąd tylko w lewo się przekręcał). Wszystkie przegięcia główki i preferencje do jednej strony mu się naprostowały.
Teraz już wiem, że mam zdrowe dziecko i nie panikuję. Oczywiście obserwuję go, ale staram się nie przesadzać w żadną stronę.
hej
a propos puszczania dzieciom piosenek, to mojemu puszczam tę YouTube - ‪HURT-zaloga g.‬‏ ;p
on już takiego dzieciństwa nie będzie miał (zabawa na podwórku od rana do wieczora w podchody, w chowanego po całym osiedlu
)) inne czasy, inna rzeczywistość.
Ale lubię tego słuchać, ten kawałek kojarzy mi się z dzieciństwem i trochę tchnie nistalgią
ja zaraz do dermatologa zdjąć plaster w końcu!!! testy chemiczne w taką pogodę to masakra!!!!!
oj, koniec mojego pisania, bo mały siedzi mi na kolanach i nerw się zaczyna
a propos puszczania dzieciom piosenek, to mojemu puszczam tę YouTube - ‪HURT-zaloga g.‬‏ ;p
on już takiego dzieciństwa nie będzie miał (zabawa na podwórku od rana do wieczora w podchody, w chowanego po całym osiedlu
Ale lubię tego słuchać, ten kawałek kojarzy mi się z dzieciństwem i trochę tchnie nistalgią
ja zaraz do dermatologa zdjąć plaster w końcu!!! testy chemiczne w taką pogodę to masakra!!!!!
oj, koniec mojego pisania, bo mały siedzi mi na kolanach i nerw się zaczyna
Krolcia, no coś Ty... A ma ta sąsiadka swoje dzieci? Jak ma, to niech się swoimi zajmie, a jak nie to niech się nie wtrąca do rzeczy, o których nie ma zielonego pojęcia. To ona nie wie, że dzieci płaczą? Ona umie mówić i jak widać - wykorzystuje tą umiejętność do narzekania. Dzieci potrafią płakać - i w ten sposób się też komunikują. Niech sobie zatyczki do uszu kupi jak jej coś przeszkadza. Chce żyć wśród ludzi, to musi się liczyć z hałasem. A jak nie, to niech się do lasu przeprowadzi.
No matko... Ale ludzie są głupi... Załamuję się dzisiaj... Ten gatunek wyginie jak się będą takie egzemplarze częściej trafiać...
No matko... Ale ludzie są głupi... Załamuję się dzisiaj... Ten gatunek wyginie jak się będą takie egzemplarze częściej trafiać...
reklama
Ewa - no lekarka pierwsza klasa
Ale my z małżonem już dawno stwierdziliśmy, że w do pracy w przychodniach idą ci studenci, którzy stypendium naukowego bynajmniej nie dostawali. A na pediatrię - to już ci najgorsi. Też spotkałam niezłą lekarkę, która wydała diagnozę - stwierdziła azs - i powiedziała: proszę sobie doczytać w internecie, co pani ma z tym robić 
Z resztą ja zawsze od lekarki wychodzę z plikiem recept - na wysmarowanie połowy wojska by starczyło
Krolcia -sąsiadką się nie przejmuj. Dzieciom się wycie zdarza. Ja to zazdroszczę sąsiadce z parteru - często siedzi z dzieckiem na tarasiae, to dobrze słyszę - bo jej dziecko kwili. Moje nie ma takiej funkcji tylko od razu drze paszczę. I wychodzi na to, że ja Idę ze skóry obdzieram.


Z resztą ja zawsze od lekarki wychodzę z plikiem recept - na wysmarowanie połowy wojska by starczyło

Krolcia -sąsiadką się nie przejmuj. Dzieciom się wycie zdarza. Ja to zazdroszczę sąsiadce z parteru - często siedzi z dzieckiem na tarasiae, to dobrze słyszę - bo jej dziecko kwili. Moje nie ma takiej funkcji tylko od razu drze paszczę. I wychodzi na to, że ja Idę ze skóry obdzieram.
Podziel się: