Ja po pierwszej ciąży mordowałam się z hemoroidami chyba z 3 miesiące bo wszystko że mnie wyszło przy porodzie, żadne czopki mi nie pomagały, w końcu trafiłam na ziołowe tabletki i po 2 tygodniach mi pomogły.Będziesz musiała dbać żeby nie mieć zaparć bo niestety mogo się one znów pojawiać/wyjść. A jakby nie znikły to jakaś maść ściągająca i diosmina w dużej dawce przez krótki czas ale tu musisz poradzić się lekarza co można stosować bo z diosminą to raczej trzeba będzie poczekać. Też się tego bardzo obawiam i mam nadzieję że mi się to nie przydarzy ale słyszałam też że nawet poród może spowodować że wyjdą [emoji58]
reklama
MK_Piotrowiak
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 30 Maj 2020
- Postów
- 2 202
Na zaparcia polecam wywar ze suszonych śliwek na czczo, mi bardzo pomagało w co nie pomogło to gin mi syrop zapisał i to pomogło.Wiecie czemu lubię internetowe fora? Bo bez skrępowania można podzielić się bardzo wstydliwymi problemami i zapytać o złote rady...słyszałam, że to się zdarza w ciąży, ale myślałam, że główną przyczyną są zaparcia....ja miałam dosłownie kilka dni przez cała ciążę, kiedy miałam problem z "twardzielem"....no ale do brzegu. Siedzę sobie wygodnie przed tv i czuję jakiś dyskomfort w dupowatych okolicach....idę więc do słynnej świątyni intymności....lustereczko powiedz przecie....i bam! HEMOROIDY ....załamka. Na koniec ciąży wylazły, czy któraś ma /miała z nimi problem w 1szej ciąży? jest szansa, ze po porodzie to się cofnie/wchłonie? okropieństwo!
Co do hemoroidów, sama osobiście nie mam tego problemu ale przyjaciółka miała i wiem, że po porodzie jej się wchłonęły więc spokojnie każdy mądry poradnik, który czytałam mówi to samo.
Dziś w nocy myślałam, że Mała już z nami będzie chciała być, miednica mnie bolała, że się okręcić nie mogłam, do toalety parę metrów ujść nie mogłam tak mnie wszystko bolało, przyszedł ranek - ból zelżał a młoda wciąż w brzuszku .
Słoneczko no niestety one się pojawiają. Kup sobie posterisan czopki chyba szybciej działają. I niestety zapracia w tym nie pomagają... naczynia krwionosne są słabe i wystarczy dwa dni zastoju i już gotowe. Ja niestety miałam 2 miesiące temu, a jeden dzień tylko zaparcia.Wiecie czemu lubię internetowe fora? Bo bez skrępowania można podzielić się bardzo wstydliwymi problemami i zapytać o złote rady...słyszałam, że to się zdarza w ciąży, ale myślałam, że główną przyczyną są zaparcia....ja miałam dosłownie kilka dni przez cała ciążę, kiedy miałam problem z "twardzielem"....no ale do brzegu. Siedzę sobie wygodnie przed tv i czuję jakiś dyskomfort w dupowatych okolicach....idę więc do słynnej świątyni intymności....lustereczko powiedz przecie....i bam! HEMOROIDY ....załamka. Na koniec ciąży wylazły, czy któraś ma /miała z nimi problem w 1szej ciąży? jest szansa, ze po porodzie to się cofnie/wchłonie? okropieństwo!
Nie chcę Was straszyć, ale po porodzie sn mogą wyjść, bo chodzi o to parcie przy porodzie i naczynia nie wytrzymują . Ale szybko to mija i leki działają.
Jak się czujecie dziewczynki? Ja wczoraj wieczorem miałam przepowiadające co 7 minut , przez pół h... także poród już tuż tuż... ale jak mówiłam do młodego do 22.06 musi siedzieć .
Mam też chicco 4w1 jej jakie to cudo..
@Doriis Jak Wam w domku?
A reszta mamuś na terminie jak Wy tam? Jakiś maluszek w nocy postanowił wyskoczyć? Czy raczej wszystkie grzecznie siedzą w brzuszkach .
Miłej niedzieli
reja87
Aktywna w BB
- Dołączył(a)
- 12 Maj 2020
- Postów
- 87
Ja w szpitalu. Skórcze wczoraj przeszły i nie mam żadnych ale na kontroli okazało się dziś że są złe przepływy pempowinowe. Czekam aż przyjedzie moja położna i mam podobno dziś rodzić chociaż nie wiem jak skoro nie mam skórczy, rozwarcie na jeden palec itp. A tu mówią że dziś mam urodzić.Słoneczko no niestety one się pojawiają. Kup sobie posterisan czopki chyba szybciej działają. I niestety zapracia w tym nie pomagają... naczynia krwionosne są słabe i wystarczy dwa dni zastoju i już gotowe. Ja niestety miałam 2 miesiące temu, a jeden dzień tylko zaparcia.
Nie chcę Was straszyć, ale po porodzie sn mogą wyjść, bo chodzi o to parcie przy porodzie i naczynia nie wytrzymują . Ale szybko to mija i leki działają.
Jak się czujecie dziewczynki? Ja wczoraj wieczorem miałam przepowiadające co 7 minut , przez pół h... także poród już tuż tuż... ale jak mówiłam do młodego do 22.06 musi siedzieć .
Mam też chicco 4w1 jej jakie to cudo..
@Doriis Jak Wam w domku?
A reszta mamuś na terminie jak Wy tam? Jakiś maluszek w nocy postanowił wyskoczyć? Czy raczej wszystkie grzecznie siedzą w brzuszkach .
Miłej niedzieli
Doriis
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 20 Kwiecień 2020
- Postów
- 277
Prawdopodobne że cc będą chcieli ci zrobić. Albo założą ci balonik . Chociaż nie wiem czy aż tak zaryzykują, skoro są problemy.Ja w szpitalu. Skórcze wczoraj przeszły i nie mam żadnych ale na kontroli okazało się dziś że są złe przepływy pempowinowe. Czekam aż przyjedzie moja położna i mam podobno dziś rodzić chociaż nie wiem jak skoro nie mam skórczy, rozwarcie na jeden palec itp. A tu mówią że dziś mam urodzić.
My dziś już lepiej się czujemy. Młody na mnie wisi ,ciągle się przytula ❤ jestem taka szczęśliwa.
Pieseł nie zostawia nas na krok , gdy Oli zaczął płakać mężowi na rękach to sunia nawet zaczęła szczekać na niego i szybko do dziecka chciała się dostać aby sprawdzić czy nic się nie dzieje
Wczoraj miałam doła jakiegoś, ale dziś jakoś lepiej się czuje
@Nerwicówka35 Jak tam u Ciebie? Jak twoje skurcze ?
@sariska ja mówię że do ściągnięcia szwów później będzie już tylko lepiej . Ściągnięcie mam na 04.06 . Czekam jeszcze tylko na telefon od położnej
@reja87 no to trzymam kciuki za Was . I daj znać co tam z Tobą.
@Doriis supcio, że już w domku i dajecie radę. I że syncio przytulas. A sunia fajnie, że taki instynkt ma . Ja ciekawa jestem jak te moje łobuzy zareagują na małego.
Ja dziś walizkę pakuje do szpitala, bo coś mi się zdaje, że tym razem nie przenoszę. Choć mi ciężkawo wolałabym by jednak był o czasie
@Doriis supcio, że już w domku i dajecie radę. I że syncio przytulas. A sunia fajnie, że taki instynkt ma . Ja ciekawa jestem jak te moje łobuzy zareagują na małego.
Ja dziś walizkę pakuje do szpitala, bo coś mi się zdaje, że tym razem nie przenoszę. Choć mi ciężkawo wolałabym by jednak był o czasie
reja87
Aktywna w BB
- Dołączył(a)
- 12 Maj 2020
- Postów
- 87
Wody odeszły, skyrcze są, tętno na granicy, szyjke ręcznie co chwila rozwierają. Wszystko zniosę ale nie to grzebanie@reja87 no to trzymam kciuki za Was . I daj znać co tam z Tobą.
@Doriis supcio, że już w domku i dajecie radę. I że syncio przytulas. A sunia fajnie, że taki instynkt ma . Ja ciekawa jestem jak te moje łobuzy zareagują na małego.
Ja dziś walizkę pakuje do szpitala, bo coś mi się zdaje, że tym razem nie przenoszę. Choć mi ciężkawo wolałabym by jednak był o czasie
Jakie masz objawy? Skąd przeczucie, że urodzisz wcześniej? Pytam, bo żaden z moich porodów nie zaczął się normalnie, a tym razem wolałabym zdążyć na CC przed rozpoczęciem akcji porodowej, bo nie mogę urodzić sn i później robi się nerwowo. Ja póki co wszelkie skurcze, twardnienie brzucha i pobolewania zrzucam na karb końcówki ciąży, ale nie wiem czy nie jestem zbyt dobrej myśli@reja87 no to trzymam kciuki za Was . I daj znać co tam z Tobą.
@Doriis supcio, że już w domku i dajecie radę. I że syncio przytulas. A sunia fajnie, że taki instynkt ma . Ja ciekawa jestem jak te moje łobuzy zareagują na małego.
Ja dziś walizkę pakuje do szpitala, bo coś mi się zdaje, że tym razem nie przenoszę. Choć mi ciężkawo wolałabym by jednak był o czasie
Ostatnia edycja:
@Doriis alee fajnie gratulacje! aż pozazdrościłam i ja.
Powiedzcie mi proszę co dla Was jest skurczem przepowiadającym... bo ja generalnie nie mam bóli takich jak przy miesiączce, oprócz bólów w pachwinach i tu naprawdę nisko. ale boli mnie np. jak wstaję rano z łóżka, albo dłużej leżę i wstanę. Natomiast często zdarzają się twardnienia brzucha. W nocy to co chwilę prawie ale to nie boli raczej ciągnie, tylko tak dziwnie jak masz z kamienia brzuch nagle. To są skurcze przepowiadające czy co to jest?
Powiedzcie mi proszę co dla Was jest skurczem przepowiadającym... bo ja generalnie nie mam bóli takich jak przy miesiączce, oprócz bólów w pachwinach i tu naprawdę nisko. ale boli mnie np. jak wstaję rano z łóżka, albo dłużej leżę i wstanę. Natomiast często zdarzają się twardnienia brzucha. W nocy to co chwilę prawie ale to nie boli raczej ciągnie, tylko tak dziwnie jak masz z kamienia brzuch nagle. To są skurcze przepowiadające czy co to jest?
reklama
Doriis
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 20 Kwiecień 2020
- Postów
- 277
Na masaż szyjki nie musisz się zgadzać. Oni to robią po to aby szybciej wszystko ruszyło. U mnie ruszyło, tylko szkoda że nie w tej kolejności co trzeba...Wody odeszły, skyrcze są, tętno na granicy, szyjke ręcznie co chwila rozwierają. Wszystko zniosę ale nie to grzebanie
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 3
- Wyświetleń
- 6 tys
Podziel się: