reklama
Freiya, gratulacje! Nam do tego daleko. Na dodatek Ema to mała boidupka, czasem mówi "nie bój się pana/chłopaka" i chowa się w kąciku narożnika. W wyniku śledztwa okazało się, że udział w tym ma teściowa i jakieś jej teksty o chłopcach z sąsiedztwa.
Z drugiej strony Miśka bardzo dużo mówi. Kombinuje jak koń pod górkę i z reguły ładnie odmienia rzeczowniki, przymiotniki i czasowniki, ale zdarzają jej się cudaczki typu stoić zamiast stać itp. Coraz częściej mówi też zdaniami: "Mamusia telaz siedzi, siedziała Ema", "tatusiu chodź bawić Emą książeczkami", "Bułę życzy Ema sobie" (to z dzisiaj ), "Mamusia poplacowała i przyszła Emę blać do sklepiku", "Dziadziu Tadziu wońcił stlaziak Sam na tewiziozie". Oglądając zdjęcia znad morza powiedziała "pojedziemy kiedyś mozie". Codziennie nas zaskakuje swoją pomysłowością słowotwórczą i kontaktowością. Ładnie je, choć nie wszystko. Uwielbia tańczyć i czasem 500 razy rozkazuje "muzyka!" zanim przeskoczę 50 kanałów w poszukiwaniu czegoś odpowiedniego.
Każe sobie czytać lub oglądać razem bajki. Zapamiętuje ostatnie słowa z rymowanek i je powtarza. Ostatnio wróciła od babci i mów "tik-tak pyta lodzina" Albo "Uwaga! Golące pielogi! ....eeeee jadą!"
Ale przez to, że mówi słyszymy też czasem "bydkie", kiedy nie podoba jej się bajka, obrazek, czy muzyka. Niestety nie ma już w naszej kablówce Cebeebies i obie męczymy się przy mini mini.
Z drugiej strony Miśka bardzo dużo mówi. Kombinuje jak koń pod górkę i z reguły ładnie odmienia rzeczowniki, przymiotniki i czasowniki, ale zdarzają jej się cudaczki typu stoić zamiast stać itp. Coraz częściej mówi też zdaniami: "Mamusia telaz siedzi, siedziała Ema", "tatusiu chodź bawić Emą książeczkami", "Bułę życzy Ema sobie" (to z dzisiaj ), "Mamusia poplacowała i przyszła Emę blać do sklepiku", "Dziadziu Tadziu wońcił stlaziak Sam na tewiziozie". Oglądając zdjęcia znad morza powiedziała "pojedziemy kiedyś mozie". Codziennie nas zaskakuje swoją pomysłowością słowotwórczą i kontaktowością. Ładnie je, choć nie wszystko. Uwielbia tańczyć i czasem 500 razy rozkazuje "muzyka!" zanim przeskoczę 50 kanałów w poszukiwaniu czegoś odpowiedniego.
Każe sobie czytać lub oglądać razem bajki. Zapamiętuje ostatnie słowa z rymowanek i je powtarza. Ostatnio wróciła od babci i mów "tik-tak pyta lodzina" Albo "Uwaga! Golące pielogi! ....eeeee jadą!"
Ale przez to, że mówi słyszymy też czasem "bydkie", kiedy nie podoba jej się bajka, obrazek, czy muzyka. Niestety nie ma już w naszej kablówce Cebeebies i obie męczymy się przy mini mini.
sergeevna
Pysiołkowa Mama
Mła jak czytam, co Emi już potrafi, to aż mam wrażenie, że Gaba za sto lat Ją dopiero dogoni...
Mła twoja Ema widzę tak samo jak moja mówi językiem mistrza Yody; "Mimi jedzie jajo kupić", "Mimi kupi bigos taty i Mimi płaci", "Mama pracy nie idź", u nas tak samo odmiana ładnie ale ucieka "się" - jest Chodź bawić, Mimi boi, Mimi kąpie.
Sergik, jak czytam co potrafią inne dzieci, też mam takie wrażenie. Pamiętasz, jak już wszystkie, w tym Gabi, ładnie jadły, a moja nic? W tym temacie ciągle jesteśmy do tyłu, bo ziemniaczki, ryba i sosik są ok, czasem zupka, ale innych rzeczy się nie czepia - naleśniki, tościki, parówki, wszystko od razu mogę wrzucić w kosz, bo słyszę "niedoble".
Ema nie chce korzystać z nocniczka, nie zasypia sama itd. Ogólnie - coś do przodu, coś do tyłu
Freiya, to by się dziewczyny dogadał! Moja by powiedziała "idziemy do sklepiku, do kasi (kasy)", a Twoja dodałaby "tata płaci" Jak wczoraj chciała ciastko, a ja mówię "nie ma", usłyszałam "to kupić sklepiku!". Mówię jej, że nie mam pieniędzy, a ona do mojej torebki i mówi "tu są!"
Ema nie chce korzystać z nocniczka, nie zasypia sama itd. Ogólnie - coś do przodu, coś do tyłu
Freiya, to by się dziewczyny dogadał! Moja by powiedziała "idziemy do sklepiku, do kasi (kasy)", a Twoja dodałaby "tata płaci" Jak wczoraj chciała ciastko, a ja mówię "nie ma", usłyszałam "to kupić sklepiku!". Mówię jej, że nie mam pieniędzy, a ona do mojej torebki i mówi "tu są!"
U nas z mówieniem to tak słabiutko, ale malutkimi kroczkami do przodu. Przybywa słów i niespodzianką dla mnie totalną jest to że Kasia od paru dni wymawia "r" ! Starsza siostra dopiero od paru miesięcy (niektóre koleżanki z grupy przedszkolnej nadal zmiękczają )
Kasiu jak wierci sąsiad: drrrrr
jak robi wrona: kra, kra
Podobny przypadek mam w rodzinie. Dziewczynka 6 letnia nie umie a może jej sie nie chce ? nie wiem a jej 2 letni braciszek daje rade !
Kasiu jak wierci sąsiad: drrrrr
jak robi wrona: kra, kra
Podobny przypadek mam w rodzinie. Dziewczynka 6 letnia nie umie a może jej sie nie chce ? nie wiem a jej 2 letni braciszek daje rade !
Postępów u nas jest sporo ale najfajniejsze to te związane z mową. Czasami padam jak Ninka coś powtarza, mówi... Ostatnio ulubionym MOIM słowem jest BALBINKA w wykonaniu Niny.Od razu mi się ryjek uśmiecha. Nina próbuje też tworzyć zdania. Cieszy mnie to. Żłobek dużo daje. Nina uwielbia tańczyć, robi JASKÓŁKĘ i cały czas mnie zaskakuje. Ostatnio też chodzi po domu z torebką wyjmuje z niej pomadkę ochronną i maluje usta przy lustrze. Rozbraja mnie tym... Nie liczę też bransoletek na jej ręku. Ile się zmieści-tyle nosi. Rośnie mi strojnisia...
Kupinosia, Pelaście dedykuję to Kto zna słowa na KRA...?! - Forum - *-spam-*
Net-ka, chciałabym zobaczyć tę jaskółkę! Moje dziecko czasem mówi, że ćwiczy, ale ogranicza się do skłonów i podnoszenia rąk. Jaskółkę to my zrobimy pewnie za rok, albo dwa Ale po szafkach Ema wspina się jak małpa. Niesamowita siła w rękach
Net-ka, chciałabym zobaczyć tę jaskółkę! Moje dziecko czasem mówi, że ćwiczy, ale ogranicza się do skłonów i podnoszenia rąk. Jaskółkę to my zrobimy pewnie za rok, albo dwa Ale po szafkach Ema wspina się jak małpa. Niesamowita siła w rękach
reklama
Podziel się: