Cześć dziewczyny! Każda z nas czeka z niecierpliwościa na swoje maleństwo i tych ciążowych dolegliwości ma dosyć ja również ale co zrobić trzeba czekać u mnie chyba nic sie nie szykuje oprócz tego że nieraz brzuszek robi sie twardy to nic wiecej sie nie dzieje dałam sobie spokój bo wiem że i tak nic nie da , mój M niechce mi pomóc w przyspieszeniu bo boi sie o mała i nawet dotknac mnie nie chce więc zadnej pomocy z jego strony nie mam:-(Ostatnio ciągle płacze i chodze smutna z różnych powodów i jakś zmeczona jestem ciągle bym spała. A wiec trzymajcie sie dziewczyny !
reklama
Eh zazdroszcze Wam dziewczyny, ktore maja czas, moj sie skrocil do jutra do 8.00 rano. Jestem sparalizowana strachem, siedze placze i sie modle o skurcze, znak , cokolwiek. Przedwczoraj mialam robiony masaz szyjki macicy- dzieki temu caly czas mam brunatna wydzieline z jakimis skrzepami a i wypadl chyba czop albo jego kawalek- galaretkowate. Dzis rano pracowalismy z mezem, zaowocowalo to jakimis tam regularnymi bolami, ktore niestety przeszly. Bylam juz na spacerku, wlaze po schodach i schodze i niiiccc.Juz nie mam pojecia jak sie ustrzec przed wywolaniem porodu. :-(
Looleelay jeszcze cała noc przed Tobą, może się uda :-) a jeśli nawet nie to znam dziewczyny które miały wywoływany poród i chyba nie jest to aż takie straszne. Jakkolwiek by nie było na pewno dasz radę i wszystko będzie dobrze. W każdym razie trzymam kciuki:-)
madzik1388 nakręcać się rzeczywiście nie ma co, ale czemu sobie nie pomóc, zwłaszcza w przyjemny sposób :-) ja sama pewnie też za jakiś tydzień zacznę więcej chodzić po schodach i szybciej kłaść się do łóżeczka ;-)
lana3 bardzo mi przykro z powodu śmierci w rodzinie :-( trzymaj się dzielnie
madzik1388 nakręcać się rzeczywiście nie ma co, ale czemu sobie nie pomóc, zwłaszcza w przyjemny sposób :-) ja sama pewnie też za jakiś tydzień zacznę więcej chodzić po schodach i szybciej kłaść się do łóżeczka ;-)
lana3 bardzo mi przykro z powodu śmierci w rodzinie :-( trzymaj się dzielnie
madzik1388
Mój Skarb 12.11.08
Wiem coś na ten temat bo od 26tc leżę plackiem w domu i biorę fenoterol z powodu zagrożenia przedwczesnym porodem :-( Od poniedziałku będę go stopniowo odstawiać, ciekawe kiedy się zacznie, bo póki co to siedzę jak na bombie zegarowej. Mojej szyjki już praktycznie nie ma więc mogę urodzić w każdej chwiliJa tez mam dosyc, os 4 tyg. jestem na podtrzymaniu i ciagle pojawiaja sie nowe problemy....zagrazajace zdrowiu mojemu jak i maluszka......Ale to ze chcialabym zeby juz byl koniec niczego nie przyspieszy...
![Zaskoczona(y) :baffled: :baffled:](https://www.babyboom.pl/forum/styles/default/xenforo/smilies/square/baffled5wh.gif)
nathaliep
Fanka BB :)
Witajcie!
Dżizus nie było mnie tu parę dni a tu normalnie SZOK
dziewczynki napewno się doczekamy tylko kiedy?... My byliśmy w ubiegły czwartek u lekarza mały waży 3 kilogramy;D... szyjki prawie nie ma i rozwarcie na 0,5 cm... a dostaliśmy skierowanie do szpitala na CC na 17 listopada!!!jak coś zacznie się wcześniej dziać to nie wiem... ale nie było możliwości wcześniejszego skierowania ze względu na polskie realia... śmiechu pa pachy normlanie... kurcze już mnie to wszystko tak drażni że szok...
Ja już chce mojego małego misiaka.
Trzymajmy się nierozpakowane ;-)
A dla tych rozpakowanych buziaki MUA:*
Dżizus nie było mnie tu parę dni a tu normalnie SZOK
Ja już chce mojego małego misiaka.
Trzymajmy się nierozpakowane ;-)
A dla tych rozpakowanych buziaki MUA:*
reklama
Podziel się: