reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Witam, jestem dzisiaj o wizycie i mój "mały" synuś waży już 2700g :) Jest zdrowy i wszystko u niego ok, tylko.......
od kilku dni mam taki bóle jak przy miesiączce i okazało się, że to już sa lekkie skurcze. Dostałam tabletki które mają je powstrzymać i mam je brać 4xdziennie. Lekarz mi powiedział, że musze teraz duż odpoczywać i brać te tabletki tak aby wytrzymac jeszcze te dwa tyg. Ale mimo to daje mi jeszcze max trzy tyg
Czyli w okresie świąt mogę się spodziewać rozwiazania.
Kurcze, "trochę" się przestraszyłam że to juz tak blisko.

No i bedę mieć cesarke za wzgledu na wade wzroku. Muszę w nastepnym tyg jechać do szpitala aby wszystko uzgodnić.

pozdrawiam
 
Joasiu --wlasnie wyczytalam twojego posta- ja to jestem specjalistak od wezlow chonych, w ieku 5 lat po raz pierwszy zachorowalam na te przypadlosc nie milam zadnych oznak , az nagle wyroslo mi pare golek bolacych nie moglam ruszyc szyja.Dodaje ze byl to ro 82 poszlam do pediatry z mama a tam podejzenie o swinke.Jednakze po poadaniu stwierdzono zapalenie wezlow chlonnych lezenie w lozku. Potem byl dlugi okres spokoju, az do 16 roku zycia gdzie z nie wyleconego zapalenia zrobil i sie torbiel na szyji wielkosci piesci skutek czego operacja usowania torbiela wcale nie latwa , mam nadzieje .Dlatego wygrzewaj ocno i co jakis czas kontroluj goraczke.
Ja jeszcze nie spie i nie wie kiedy zasne lodo obudzila sie i mysli , ze to dzien po popoludniowej drzemce i teraz nie wie kiedy zasnie, a jutro znow od 7 na nogach takze padne niedlugo, przeraza mnie mysl , ze niedlugo bede mama dwuki i do tego ze wszystkim sama , .Teraz jeszcze mam jakies uderzenia garaca , ja chyba nie chce rodzic.Zaczyna panikowyc co bedzei po, chustawka nastroji.. No nic nie marudze , ide do malej.
 
mi w brzuszku przybylo od poczatku ciazy 23cm ale brzusio mam duzo mniejszy niz w pierwszej ciazy a wagowo 10,5kg na plusie,jutro zaczynam 35tydzien lub 37 sama nie wiem wedlug terminu usg 35tydzien a wedlug ostatniej miesiaczki 37heh czas pokaze a szczesliwa jestem bo w poniedzialek ide po skieowanie na ostatnie usg wtedy poznam wage dziecka....
Moj maz juz zaklepal w pracy 2 tygodnie wolnego by byc przy mnie i dzieciach i by mi pomagac,ny sie zastanawiamy a wsumie chcemy wynajac salee poporodowa bo po 1 porodzie wywalono meza o3nad ranem do domu nie mogl byc z nami na zbiorczej sali:no:
Ach ciekawe jak to wszystko bedzie kiedy ktora z nas sie rozpakuje ,ja jestem teraz na etapie prasowania ciuchow dzidzi ,walizka do szpitala juz czeka....
 
Witam wieczornie.

Ledwo nadążam nadrabiać Wasze tempo tworzenia, heh. :) Dzisiaj cały dzień zajęty miałam. Przed południem siedziałam nad swoją pracą, bo na 13 jechałam spotkać się z promotorem, a wieczorem jeszcze zajęcia prowadziłam. Po raz kolejny stwierdzam, że piątek wieczór nie jest najlepszym terminem na ćwiczenia z przedmiotów ścisłych, ani ja się skupić nie mogłam, ani moi biedni studenci... :/

Co do pomocy mam, to zarówno moja mama jak i teściowa mieszkają w tym samym mieście, co my, tak więc w razie potrzeby będzie wsparcie, ale nie muszę przejmować się, że ktoś nam się do domku wprowadzi. Przeciwko odwiedzinom nic nie mam, o ile nie będą zbyt częste oraz jeśli nikt nie będzie się mieszał w to, co robimy. Chyba będę miała trochę inne poglądy na pielęgnację i wychowanie maleństwa niż moja teściowa, więc mam nadzieję, że nie będzie zbyt nachalnie udzielać rad. :p

Arwenka pisze:
Nadarienne pochwal sie jaką pościel do kołyski i jaką kołyskę kupujesz, bo ja sie wciąż nie potrafię zdecydować
To napiszę na wątku wyprawkowym, co by nie zginęło w natłoku postów tutaj. ;)

jola.24 pisze:
Jesli chodzi o ograniczone ruchy malenstwa to mysle ze chodzi o to ze maluch nie ma miejsca zeby kopac ale za to rozciaga sie i wsadza nozki gdzie sie da co skutkuje falujacym brzuchem
Mam właśnie podobne odczucia - coraz mniej "fikania" i takich gwałtownych ruchów (chociaż jeszcze się zdarzają aktywniejsze momenty w ciągu dnia) za to coraz częściej mała zaczyna się jak ja to mówię przeciągać i wtedy czuję wszędzie rączki i nóżki. ;) Ale z drugiej strony u mnie jeszcze trochę do tej "końcówki", więc zobaczymy, jak będzie dalej.

Karoli4 pisze:
Dziewczyny, czy Wy macie ponownie mdlosci?
Bo mi na maksa wrocilyZnowu mnie jedzenie do siebie zraza i mi niedobrze jak zjem
U mnie może nie cały czas, ale zdarzają mi się takie momenty (albo dni), że dosłownie nie mogę na jedzenie patrzeć. Ale zdecydowanie rzadziej niż w początkowych miesiącach, więc ciężko powiedzieć w sumie.

Tymczasem zmykam już z kompa, bo właśnie mam jakieś małe nóżki wbite w przeponę i trochę niewygodnie mi siedzieć. :p

Ah, i tak mi się przypomniało jeszcze, że już jakiś czas temu pisałyście, że macie czujniejszy sen. Właśnie mi od paru dni to się też przydarza, że budzę się, jak na przykład moja kicia gdzieś zeskoczy czy coś. I potem rano ciężko wstać, heh. :) Ale przynajmniej mała nie uciska mi jeszcze na pęcherz za bardzo, więc nie mam problemu z nocnym wstawaniem do kibelka. Chociaż może nie będę chwalić, bo się popsuje.

Dobrej i spokojnej nocki wszystkim Wam życzę!!!
 
Ostatnia edycja:
witam się nocnie :)

sandrq,nie panikuj bo to się odbije na Was :) na tym etapie ciąży różne bóle są normą bo,tak jak Ci napisały dziewczyny,ciało przygotowuje się już intensywnie do porodu.Jeśli Cię to pocieszy,to powiem Ci,że ja nie mogę spać,bo cholernie mnie bolą plecy i spojenie jak chcę się przekręcić...nie mogę wstać z łóżka,sofy czy też krzesła bo pierońsko boli mnie spojenie (pionizacja zajmuje mi ładnych parę minut...jak telefon mam gdzieś dalej,to przestaje dzwonić zanim do niego dotoczę się),podczas chodzenia mam wrażenie,że urodzę po drodze...chodzę już jak kaczka-ruchami kolistymi :) a w każdym momencie odpoczynku,niezależnie od pozycji,boli mnie wszystko w okolicach narządów rodnych tak,jakbym już urodziła i była obolała poporodowo.Nic sobie z tego nie robię bo co poradzić?Teraz już tak będzie...a nawet gorzej bo to już ostatnie metry do mety i boleć musi...skurcze też będą :) Nie przejmuj się zatem bo mam wrażenie,że trochę sama się nakręcasz...a to już źle.Po twoich postach czuć jakby zdołowanie i rezygnację...głowa do góry!!!To już niedługo się skończy...a powiem Ci jeszcze,że niektórzy twierdzą,że im więcej dokucza i boli pod koniec ciąży,tym pozornie mniejszy ból jest przy porodzie,ponieważ organizm z czasem do bólu się przyzwyczaja.Boli...ale jaka będzie za to nagroda!!!

Joasiu,synek mojej koleżanki często ma powiększone węzły chłonne.Ponieważ moja koleżanka jest bardzo dociekliwa,więc wybrała się z małym do islandzkiego specjalisty od dzieci(pamiętaj,ze tu na Islandii jest trochę inaczej...nie ma dziecięcych specjalistów w przychodniach...aby skorzystać z takich usług trzeba pojechać do stolicy,do specjalistycznego szpitala dziecięcego).Lekarz powiedział jej,że węzły chłonne powiększają się nawet jeśli dziecko przewieje i nie ma konkretnych objawów choroby...jeśli dziecko było chore na jakieś infekcje(najczęściej powtarzające się w krótkim czasie),to węzły chłonne po wyleczeniu mogą się powiększyć i utrzymywać w powiększeniu przez kilka tygodni,czasem nawet 2,3 miesiące.Wtedy do powiększenia najczęściej dołącza się ból.Trzeba kontrolować u dziecka temperaturę oraz stan tych węzłów(czy się powiększają czy stoją w miejscu).Czasem lekarze przepisują dodatkowo jakieś antybiotyki ale tylko jeśli mają podejrzenia,że infekcja nadal trzyma się w organizmie,czyli nie została do końca wyleczona.
Tyle z islandzkich metod i teorii...
Nie martw się i obserwuj...jeśli coś w zachowaniu małej niepokoi Cię-drąż temat u lekarzy...jest jednak ryzyko,że im więcej szukasz,tym więcej lekarzy odwiedzisz i tym więcej chorób Ci nawymyślają i naszprycują małą znowu prochami...
może wystarczy trochę poczekać na odbudowanie odporności?Tran to bardzo dobre rozwiązanie.Trzymam kciuki za młodą :)
 
reklama
Joasiu, aja polecam na zwiększenie odporności Eye-Q dla dzieci (to są oleje rybne, czyli tak jak Anetrix napisała generalnie tran):tak:
Kurcze padam na pysk i zaraz idę ciąć komara, Oliś dopiero zasnął, więc muszę korzystać póki śpi, rano będzie pobudka i nie będzie litości dla starej, grubej matki ;-):-p
Stosunkowo udanej nocy Wam życzę :-p:-D
 
Do góry