reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Styczniowe mamy 2024

Cześć dziewczyny.
Mam pytanie: czy któraś z Was robiła już USG i w którym tygodniu licząc od daty ostatniej miesiączki? Będę wdzięczna za odpowiedź, bo świruję. Jakkolwiek to nie zabrzmi - mam nadzieję, że do Was nie dołącz, choć kibicuję i życzę wszystkim szczęśliwych narodzin maluszków. Ja już mam dwójkę: syna 11-letniego i córkę 4 -letnią, którą urodziłam w wieku 40 lat. Więc teraz jestem w strachu, bo już wiek nie ten na kolejną ciążę. Wczoraj byłam u mojego ginekologa, którego kocham od lat, prowadził moje obie ciąże. Fizykalnie nie ma oznak ciąży, w macicy pęcherzyka nie widać, ale może jeszcze wędrować z jajowodu do macicy, jeśli to wczesna ciąża. Dziś mam 37 dzień cyklu, ostatni okres był 28 marca. Testu nie robiłam, bo się bałam wyniku. Czy któraś była na USG w 5. tygodniu i już widziała pęcherzyk? Dodam, że od kilku miesięcy mam nieregularne cykle - co 21 dni, co 35. Pan doktor powiedział mi, że to mogą być pierwsze symptomy menopauzy. I dopiero poczułam się staro. Jak do dwóch tygodni okres się nie zjawi, to mam zrobić badania z krwi na poziom hCG. Już do końca życia celibat, bo to nie na moje nerwy. ;)

Można zawsze się zabezpieczać. Polska jest trochę zaściankiem, ale istnieje wiele możliwości antykoncepcji. Sama mam już dwoje dzieci w wieku 12 i 8 lat i kiedy nie chciałam być w ciąży z powodzeniem się zabezpieczałam.

Przy nieregularnych cyklach tak naprawdę nie wiesz, w którym tygodniu ciąży możesz być. Po pierwsze owulację nawet przy 35 dniowym cyklu można mieć w 25 dniu cyklu więc w Twoim przypadku ledwo 2 tygodnie temu. Po drugie plemniki też mają sporą żywotność bo przyjmuje się, że są to głównie 2-3 dni, ale sama mam drugie dziecko z owulacji 7 dni po stosunku więc ta żywotność potrafi być naprawdę długa. Po trzecie jak już do zapłodnienia dojdzie sam proces implantacji może zacząć się zarówno 6 dni po owulacji jak i 12 więc znowu nawet mając idealne cykle, owulacje idealnie w tym samym czasie u kobiety X i u kobiety Y wartości bety, a więc i rośnięcia "ciąży" będą inne.
Po 4 objawy ciąży zarówno te które widzą u siebie kobiety jak i te które widzi ginekolog np. endometrium będą takie same przed miesiączką jak i na samym początku ciąży.

Podsumowując nic Ci nie da porównanie co ktoś miał w danym tygodniu tym bardziej jeżeli nie robiłaś monitoringu i nie masz 100% co do swojej owulacji.

Na własnym przykładzie (który jest tak naprawdę g*wo warty biorąc pod uwagę co napisałam wyżej) mogę Ci napisać, że miałam ostatnią miesiączkę 20.03.2023r. tyle, że moje cykle potrafią trwać nawet 180 dni. Ponieważ wykonałam USG 01.04.2023r. wiem że wtedy było jeszcze przed owulacją i to sporo ponieważ nie miałam dominujących pęcherzyków. Nie udało mi się zrobić innego USG, ale robiłam testy owulacyjne, te zaczęły pokazywać mocną kreskę w okolicach 08.04.2023r. - aplikacja PIK uznała 10.04.2023r. - jedyny seks w tym cyklu miałam właśnie 08.04.2023r. kiedy więc była owulacja na 100% nie wiem - musiała raczej być po między 09.04.2023r. a 12.04.2023r. - pierwszą betę zrobiłam 18.04.2023r. była negatywna bo 1.4 ale nigdy nie miałam równego wyniku, a powtórzona po 48h była już praktycznie 30. Potem rosła nadal mocno i prawidłowo. Ostatnia 26.04.2023r. była 671 - dzień później, byłam na USG i było widać maleńki 3mm pęcherzyk wyglądający jak ciążowy ale na 100% nie da się tego potwierdzić bo był to max. 4t4d
Jutro idę na kolejne USG i będę max. 5t4d to biorąc pod uwagę powinien ten pęcherzyk o ile był faktycznie ciążowy powinien mieć ok 10mm i wtedy pewnie już będzie wstanie ustalić ile to faktycznie jest tygodni

Kończąc mój przydługi wywód - na etapie 4 tygodnia ciąży szczególnie jak nie masz pewności czy to faktycznie 4 czy 5 czy może 3 jedynym markerem jest beta hcg, możesz sobie dorzucić progesteron i potem powtórka po 48h - jak rośnie, jak progesteron jest powyżej 10ng to ciąża, a nie menopauza
 
reklama
Można zawsze się zabezpieczać. Polska jest trochę zaściankiem, ale istnieje wiele możliwości antykoncepcji. Sama mam już dwoje dzieci w wieku 12 i 8 lat i kiedy nie chciałam być w ciąży z powodzeniem się zabezpieczałam.

Przy nieregularnych cyklach tak naprawdę nie wiesz, w którym tygodniu ciąży możesz być. Po pierwsze owulację nawet przy 35 dniowym cyklu można mieć w 25 dniu cyklu więc w Twoim przypadku ledwo 2 tygodnie temu. Po drugie plemniki też mają sporą żywotność bo przyjmuje się, że są to głównie 2-3 dni, ale sama mam drugie dziecko z owulacji 7 dni po stosunku więc ta żywotność potrafi być naprawdę długa. Po trzecie jak już do zapłodnienia dojdzie sam proces implantacji może zacząć się zarówno 6 dni po owulacji jak i 12 więc znowu nawet mając idealne cykle, owulacje idealnie w tym samym czasie u kobiety X i u kobiety Y wartości bety, a więc i rośnięcia "ciąży" będą inne.
Po 4 objawy ciąży zarówno te które widzą u siebie kobiety jak i te które widzi ginekolog np. endometrium będą takie same przed miesiączką jak i na samym początku ciąży.

Podsumowując nic Ci nie da porównanie co ktoś miał w danym tygodniu tym bardziej jeżeli nie robiłaś monitoringu i nie masz 100% co do swojej owulacji.

Na własnym przykładzie (który jest tak naprawdę g*wo warty biorąc pod uwagę co napisałam wyżej) mogę Ci napisać, że miałam ostatnią miesiączkę 20.03.2023r. tyle, że moje cykle potrafią trwać nawet 180 dni. Ponieważ wykonałam USG 01.04.2023r. wiem że wtedy było jeszcze przed owulacją i to sporo ponieważ nie miałam dominujących pęcherzyków. Nie udało mi się zrobić innego USG, ale robiłam testy owulacyjne, te zaczęły pokazywać mocną kreskę w okolicach 08.04.2023r. - aplikacja PIK uznała 10.04.2023r. - jedyny seks w tym cyklu miałam właśnie 08.04.2023r. kiedy więc była owulacja na 100% nie wiem - musiała raczej być po między 09.04.2023r. a 12.04.2023r. - pierwszą betę zrobiłam 18.04.2023r. była negatywna bo 1.4 ale nigdy nie miałam równego wyniku, a powtórzona po 48h była już praktycznie 30. Potem rosła nadal mocno i prawidłowo. Ostatnia 26.04.2023r. była 671 - dzień później, byłam na USG i było widać maleńki 3mm pęcherzyk wyglądający jak ciążowy ale na 100% nie da się tego potwierdzić bo był to max. 4t4d
Jutro idę na kolejne USG i będę max. 5t4d to biorąc pod uwagę powinien ten pęcherzyk o ile był faktycznie ciążowy powinien mieć ok 10mm i wtedy pewnie już będzie wstanie ustalić ile to faktycznie jest tygodni

Kończąc mój przydługi wywód - na etapie 4 tygodnia ciąży szczególnie jak nie masz pewności czy to faktycznie 4 czy 5 czy może 3 jedynym markerem jest beta hcg, możesz sobie dorzucić progesteron i potem powtórka po 48h - jak rośnie, jak progesteron jest powyżej 10ng to ciąża, a nie menopauza
zacznijmy od tego, że nawet nie został zrobiony test ciążowy 🤦‍♀️
 
Dziewczyny, czuję tu trochę złośliwości. Wyluzujcie i nie patrzcie z taką wyższością. Nie jestem jakąś zacofaną, zaściankową starą babą, a chyba tak zostałam odebrana. Mam dwoje dzieci, dwoje planowanych. Do czasu regularnych cykli doskonale wiedziałam, kiedy mam owulację i dzięki temu zachodziłam w ciążę wtedy, kiedy chciałam. Odkad urodziłam syna, mam plamienia okołoowulacyjne. Na 2, 3 dni przed pojawieniem się śluzu owulacyjnego dostawałam plamienia i zawsze 16, 17 dni od plamienia dostawałam okres. Więc jak dostałam plamienie 18 dnia, to wiedziałam, że cykl będzie 35-dniowy. Oczywiście zabezpieczam się z mężem, ale lubię też obserwować swój organizm. Teraz plamienie dostałam w 9 dniu cyklu, więc owulacja ok. 12, max 14 dnia, a w ciążę jak zaszłam to mogłam tylko 20 dnia cyklu. Macie racje, jutro zrobię test. Wszystkiego dobrego, dziewczyny. :)
 
Dziewczyny, czuję tu trochę złośliwości. Wyluzujcie i nie patrzcie z taką wyższością. Nie jestem jakąś zacofaną, zaściankową starą babą, a chyba tak zostałam odebrana. Mam dwoje dzieci, dwoje planowanych. Do czasu regularnych cykli doskonale wiedziałam, kiedy mam owulację i dzięki temu zachodziłam w ciążę wtedy, kiedy chciałam. Odkad urodziłam syna, mam plamienia okołoowulacyjne. Na 2, 3 dni przed pojawieniem się śluzu owulacyjnego dostawałam plamienia i zawsze 16, 17 dni od plamienia dostawałam okres. Więc jak dostałam plamienie 18 dnia, to wiedziałam, że cykl będzie 35-dniowy. Oczywiście zabezpieczam się z mężem, ale lubię też obserwować swój organizm. Teraz plamienie dostałam w 9 dniu cyklu, więc owulacja ok. 12, max 14 dnia, a w ciążę jak zaszłam to mogłam tylko 20 dnia cyklu. Macie racje, jutro zrobię test. Wszystkiego dobrego, dziewczyny. :)
nie rozumiem Twojego pytania o USG jeśli nawet nie potwierdziłaś ciąży ani testem z moczu, ani z krwi 🤷‍♀️ Nawet nie wiadomo czy jesteś w ciąży, najpierw to ustal, a potem pisz na wątku dla przyszłych mam 😉
 
reklama
Dziewczyny, czuję tu trochę złośliwości. Wyluzujcie i nie patrzcie z taką wyższością. Nie jestem jakąś zacofaną, zaściankową starą babą, a chyba tak zostałam odebrana. Mam dwoje dzieci, dwoje planowanych. Do czasu regularnych cykli doskonale wiedziałam, kiedy mam owulację i dzięki temu zachodziłam w ciążę wtedy, kiedy chciałam. Odkad urodziłam syna, mam plamienia okołoowulacyjne. Na 2, 3 dni przed pojawieniem się śluzu owulacyjnego dostawałam plamienia i zawsze 16, 17 dni od plamienia dostawałam okres. Więc jak dostałam plamienie 18 dnia, to wiedziałam, że cykl będzie 35-dniowy. Oczywiście zabezpieczam się z mężem, ale lubię też obserwować swój organizm. Teraz plamienie dostałam w 9 dniu cyklu, więc owulacja ok. 12, max 14 dnia, a w ciążę jak zaszłam to mogłam tylko 20 dnia cyklu. Macie racje, jutro zrobię test. Wszystkiego dobrego, dziewczyny. :)
No bo raczej weszłaś w grono osób, przeszczęśliwych z powodu ciąży, sama nie chcesz w niej być i piszesz, że masz 44 lata, dwoje dzieci i bałaś się zrobić test 🙃
Najprędzej ciążę pokaże test, i najlepiej niech będą to od razu dwa albo trzy testy różnych firm o czułości najlepiej 10. Bo możesz trafić na taki, który pokaże fałszywą kreskę.
14 dni po ostatnim stosunku testy powinny być już wiarygodne.
 
Do góry