Owulacja
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 11 Maj 2022
- Postów
- 18 568
Gwiazdeczka
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Gwiazdeczka
Czyli co? Wiesiołek zamiast pomóc to na odwrót?To ja też przy braniu wiesiołka nie odczułam szczytu. A w tym cyklu go nie brałam i tak jak mówisz mokro w gaciach cieszę się na maxa nawet jak nie zajdę, bo tak jak pisałam to pierwszy taki cykl po moim łyżeczkowaniu (w lipcu 2021)
Może @Moonstone coś podpowie .. można tak.????Dziewczyny! Wiedziałam, że jakieś czarne chmury się nade mną zbierają! Stary niedawno wrócił z roboty i okazało się, że ich zajebisty dyrektorek w pracy zażyczył sobie, żeby urlopy pracowników na siebie nie nachodziły i kierownik pozmieniał im urlopy! I tak właśnie urlop mamy przesunięty o tydzień, wszystkie rezerwacje na Nasz Eurotrip psu w dupę! No zaraz dostanę pierdolca
Ja miałam iść na proga dziś ale mam podobne myślenie jak Ty - żeby w poniedziałek zbadać też betę. Bo ja ogólnie kocham betę nie wiem czemuKurczę dziewczyny, mam zawahania, nigdy tak nie robiłam no i sama nie wiem We wtorek będę badać proga z ciekawości, będzie to 8dpo i zastanawiam się czy badać wtedy hcg, wiem że to najwcześniej ever i może być zero zero... I pomijając wynik nie wiem kiedy wpisać się na listę i zatestować, bo powinnam im szybciej tym lepiej i wczesne bladziochy mnie nie ruszają, we wt bd 8dpo i nie wiem czy wpisać się na 9 czy 10dpo To moje pierwsze testowanie po poronieniu w marcu i czuję że będzie ciężko wytrzymać Helpunmu!
Ja sie wpisalam na 11/12 dpo bo to juz taki czas ze test powinien wyjsc, co nie znaczy ze glupio testowac wczesniej powiedzmy ze to taka oficjalna graniczna dataKurczę dziewczyny, mam zawahania, nigdy tak nie robiłam no i sama nie wiem We wtorek będę badać proga z ciekawości, będzie to 8dpo i zastanawiam się czy badać wtedy hcg, wiem że to najwcześniej ever i może być zero zero... I pomijając wynik nie wiem kiedy wpisać się na listę i zatestować, bo powinnam im szybciej tym lepiej i wczesne bladziochy mnie nie ruszają, we wt bd 8dpo i nie wiem czy wpisać się na 9 czy 10dpo To moje pierwsze testowanie po poronieniu w marcu i czuję że będzie ciężko wytrzymać Helpunmu!
Hej, u nas raczej żywioł. Jakoś się przyjęło, że ja robię zakupy i gotuję, mąż zmywa i odkurza, a resztę ogarniamy wspólnie.Powiedzcie mi (jak chcecie of kors) jak u Was jest z obowiązkami domowymi?? Macie stały podział, harmonogram, czy żywioł? U nas mamy przydział obowiązków finansowych i w domu też i wszystko grało dopóki mąż pracował stacjonarnie, teraz jak zaczął wyjeżdżać to wiadomo, że śmieci nie wynosi
Dobra dziewczyny jestem! Szybkie odgarnianie rezerwacji, odwoływanie, bookowanie i już wszystko załatwiłam Gdy już ochłonęliśmy i zaczęliśmy szybko działać, to może nawet na dobre wyszło. Mieliśmy zacząć urlop od 2.07 (1.07 stary miał mieć wolne grafikowo) i 2.07 mamy wesele kuzyna na Mazurach, wiec w podróż mieliśmy jechać 5.07 (bo 4.07 byśmy wracali). Teraz pojedziemy normalnie na to wesele, tyle, że w dniu poprawin będziemy musieli wracać ze względu na to, że stary nie będzie miał wolnego. Ale za to nie musimy zabierać sobie kilku dni urlopu i przedłużymy wyjazd o jeszcze 2 dni we Włoszech
tak tam dwie noce
Piękności!!!Wrzucam ta sukienkę na poprawiny
Masakra!!! Co za szef prostakjak widzisz można… Na szczęście mam bezpłatne odwołanie, ale zmiany terminów będą mnie dodatkowo kosztowały… Nie wspomnę o nerwach…
U nas samo się porozdzielalo, robi ten kto ma więcej czasu albo ochotę stary wstawia pranie jak widzi, ze kosz się zapełnia, zmywa podłogi, odkurza i myje podłogi, ściera kurze, zmywa albo laduje, rozładowuje zmywarkę, wychodzi z psem, robi zakupy… jedynie łazienki raczej nie sprząta, zazwyczaj ja to robię bo on nie lubi (dla mnie luz, zajmuje mi to 15-20min) no i ja z reguły gotuję bo kocham, ale np dziś byłam w pracy i wróciłam na gotowy, gorący obiad. A co do kasy to tez dzielimy się np ja płacę rachunki a on raty i karmę dla psa. Zakupy robimy razem i nie zastanawiamy się kto płaci, ten kto pierwszy wyjmie portfel nigdy nie było między nami spięć na tej płaszczyźniePowiedzcie mi (jak chcecie of kors) jak u Was jest z obowiązkami domowymi?? Macie stały podział, harmonogram, czy żywioł? U nas mamy przydział obowiązków finansowych i w domu też i wszystko grało dopóki mąż pracował stacjonarnie, teraz jak zaczął wyjeżdżać to wiadomo, że śmieci nie wynosi