reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Listopadowe mamusie 2025 ❤️

Tak, tak jak napisałam jedynie co wyszło z wieeelu badań to trombofilia. A no i od 1,5 roku nasienie kiepskie. Badanie robiłam sama dzięki dziewczynom na grupkach, nas lekarze olewali bo młodzi jesteśmy ;) zastrzyki mam od mojego lekarza 100% refundacji, w sumie to jedyny lekarz który nas nie olał, ma nasze wszystkie wyniki badań, zna naszą historię i chodzę do niego od lat
Mnie jeden polecany specjalista też mocno olał, to było 7 lat temu, miałam 23 lata :) uwierzyłam we wszystko co mówił bo przecież to dobry lekarz i co? I zmarnowałam lata, w dodatku to były lata pełne bólu. a na końcu okazało się, że cały czas miałam endometrioze, adenomioze, a przez ten czas moje amh spadło do 0.6, jakość komórek tak beznadziejna, że modliłam się żeby chociaż ivf się udało bo zarodki przestawał się rozwijać. To jest straszne, idziesz do lekarza, płacisz grube pieniądze, oczekujesz pomocy, a specjaliści olewają bo jesteś młoda, bo wyniki w normie. Jak człowiek sam się nie przebada i nie przeszuka internetu to nic nie wie :/
 
reklama
Większość z Nas tutaj pracuje oraz jest na l4. I na zwolnieniu zastanawiacie się nad wyjazdem? Ja w tym roku odpuściłam, nawet jakbym się dobrze czuła. Mimo wszystko interesuje mnie wasze zdanie. Mi lekarz dał "chodzone" l4, ale i tak nigdzie nie chodzę. Wczoraj poszłam do paczkomatu i po powrocie zwymiotowałam.
 
Też już oglądam ciuszki ale mąż mnie ciągle sprowadza na ziemię, że przyjdzie na to czas 😒
Jak tam dziewczyny się czujecie dzisiaj? Ja standardowo nie spałam od 3 i dopiero po 7 mi się przysnęło. Wczoraj tak mi dokuczały nudności, ze nie miałam siły ręki podnieść, dziś póki co może byc. Martwię się, bo nie jestem w stanie pić wody, tylko bym piła jakieś ice tea albo coś gazowanego non stop, a to nie zdrowo.. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, zawsze piłam mininum 1.5l dziennie, a słodkie napoje od święta :/
Mnie od rana mdli , prawie narzygalam kotu w miskę jak jeść mu dawałam 🤣 spać mi się chce cały dzień ale ogólnie jakby mam więcej siły trochę. Codziennie inaczej 😅
 
Większość z Nas tutaj pracuje oraz jest na l4. I na zwolnieniu zastanawiacie się nad wyjazdem? Ja w tym roku odpuściłam, nawet jakbym się dobrze czuła. Mimo wszystko interesuje mnie wasze zdanie. Mi lekarz dał "chodzone" l4, ale i tak nigdzie nie chodzę. Wczoraj poszłam do paczkomatu i po powrocie zwymiotowałam.
Ja też mam chodzone. Wychodzę do sklepu czy zawieść córkę do przedszkola ale wakacje raczej odpadają nie będę ryzykować.
 
Ja ogólnie nie planuje na razie nic kupować, po prostu szkoda mi było nie wziąć za 4zł. Ale tak czy inaczej będę musiała coś kupić, bo obie córki letnie, wszystkie małe ciuchy mam na gorące lato. Więc jak będzie kolejna dziewczynka to i tak dokupie coś zimowego, a jak syn to wszystko od zera...
Moje też obie córki letnie 🤭
 
Większość z Nas tutaj pracuje oraz jest na l4. I na zwolnieniu zastanawiacie się nad wyjazdem? Ja w tym roku odpuściłam, nawet jakbym się dobrze czuła. Mimo wszystko interesuje mnie wasze zdanie. Mi lekarz dał "chodzone" l4, ale i tak nigdzie nie chodzę. Wczoraj poszłam do paczkomatu i po powrocie zwymiotowałam.
Ja jak miałam L4 to nigdzie nie jeździłam, ewentualnie gdzieś blisko na weekend. Teraz jestem w innej sytuacji, o której nie będę pisać na grupie otwartej, ale tka czy inaczej nie wiem czy pojedziemy, na razie tylko rozważamy ;)
 
reklama
Ja Ci powiem. Jak jest się zmarźlakiem jak ja, to spacery będą hardkorem :) . Urodziłam starszego 21 listopada i nie mogłam doczekać się wiosną nadejdzie 😁 .
Za to potem początek lipca 😁 mówisz letnie fajniej?
To co się nie utrzymało miało być na lipiec, ale biorę listopadowe jak ma być zdrowe ;)
 
Do góry