reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Cień cienia i nadzieja po poronienia

Mo_nika1307

Początkująca w BB
Dołączył(a)
30 Listopad 2021
Postów
16
Witajcie dziewczyny. W 2021r poronilam w 11tc - brak zarodka. Od tamtej pory cisza, ale i stranania nie były zbyt intensywne. Chyba bardziej musiała mi głowa odpuścić. Ciężko zniosłam historię z 2021r.

A dziś... 44dc (cykle 38-40dni). 2 dni temu byłam przekonana że dostałam @, na papierze przy załatwianiu się w pracy czerwona plama krwi. Oczywiście "zabezpieczyłam się" na tę okoliczność no i.... to by było tyle z okresu. Od tamtej pory do dziś ani plamki krwi, ani jakiegokolwiek bólu na okres, no jedynie wyjątkowo pieką/bolą mnie piersi, ale to co któryś cykl po prostu też mi się zdarza. Jednak dziś rano z jakimś niepokojem zrobiłam test i... jest tam cień cienia który widzę i ja i mąż. Na zdjęciu jakoś nie bardzo on jest widoczny, ale może któraś z Was jednak też coś zauważa??

Tak wiem, pójdę na betę ale w poniedziałek, dam sobie jeszcze chwilę. Jeżeli to ciąża to mega, mega wczesny etap. Ale co Wy myslicie/widzicie na tym zdjęciu? Czy Wasze cienie cienia właśnie koło Was wesoło dziś skaczą 🥰
 

Załączniki

  • IMG_20250403_075713_edit_430630085932723.jpg
    IMG_20250403_075713_edit_430630085932723.jpg
    1 MB · Wyświetleń: 266
reklama
Coś tam widzę, ja tak miałam 7 dni przed miesiączka, dziś 27 tc. Test z rana wyszedł czysciutki, polozyłam go na szafce i poszłam do pracy, wróciłam chciałam go wyrzucić a tam jakby kreska. Wiem ze po tylu godzinach się nie czyta , ale nie dało mi to spokoju i po południu zrobiłam drugi i było tak jak u Ciebie. No ale beta potwierdzi na 100 % , ewentualnie zrobić sobie jeszcze test innej firmy.
Także mocno trzymam kciuki
 
Mój cień cienia 7-9 dni po spodziewanej miesiączce (cykle 31-33) może jeszcze nie skacze, ale leży na mnie i śpi 😊 ale tak jak dziewczyny piszą, trzeba iść na betę. Ja jednak chyba bym jeszcze 3 inne testy zrobiła i nie była w stanie dotrwać do poniedziałku 🙈
 
Widzę cień 🙂 jeśli betę zrobisz dopiero w pondz to na twoim miejscu zrobiłabym dzisiaj popołudniu jeszcze jeden test innej firmy oraz codziennie do poniedziałku robiła jeden test rano by zobaczyć czy kreska ciemnieje 🙂
 
Widzę cień 🙂 jeśli betę zrobisz dopiero w pondz to na twoim miejscu zrobiłabym dzisiaj popołudniu jeszcze jeden test innej firmy oraz codziennie do poniedziałku robiła jeden test rano by zobaczyć czy kreska ciemnieje 🙂
Ufff, cieszę się że jednak to nie kija wyobraźnia i coś tam prześwituje. Dokładnie tak, zaopatrzylam się w kilka różnych egzemplarzy testów i będę sikać co rano 🙈 na poniedziałek mam umówioną wizytę do gin., ale wiem też że na tak bardzo bardzo wczesnym etapie, niewiele będzie tam widać. Beta oczywiście do zrobienia jutro i pewnie w sobotę. Cieszę się i boję jednocześnie... Trzymajcie kciuki, będę informować jak sytuacja się rozwija ❤️
 
Dzięki dziewczyny za odzew i dobre słowo ❤️ jestem szczęśliwa, zdystansowana, pełna nadziei i sprzecznych uczuć... chciałabym się już spokojnie cieszyć, ale też nie nastawiać się bo różnie może być. Misja sikania do poniedziałku na kolejne testy - zapewniona 🙈
Na poniedziałek też udało mi się umówić wizytę u gin., więc.... wszystko się okaże.
Będę w miarę możliwości Was informować. Trzymam kciuki za wszystkie staraczki i cienie na testach 🥰😅
 
Dzięki dziewczyny za odzew i dobre słowo ❤️ jestem szczęśliwa, zdystansowana, pełna nadziei i sprzecznych uczuć... chciałabym się już spokojnie cieszyć, ale też nie nastawiać się bo różnie może być. Misja sikania do poniedziałku na kolejne testy - zapewniona 🙈
Na poniedziałek też udało mi się umówić wizytę u gin., więc.... wszystko się okaże.
Będę w miarę możliwości Was informować. Trzymam kciuki za wszystkie staraczki i cienie na testach 🥰😅
Coś tam przebija, więc jeśli pozytyw to i beta powinna wyjść. A dlaczego tak wcześnie chcesz iść do gina? On nic nie zobaczy co Cię pewnie zdołuje. Jesli beda będzie pozytywna to poczekałabym 3 tyg i wtedy poszła. Trzymam kciuki
 
reklama
Coś tam przebija, więc jeśli pozytyw to i beta powinna wyjść. A dlaczego tak wcześnie chcesz iść do gina? On nic nie zobaczy co Cię pewnie zdołuje. Jesli beda będzie pozytywna to poczekałabym 3 tyg i wtedy poszła. Trzymam kciuki
Dokładnie

Zrób betę i odczekaj z 2-3 tygodnie i dopiero do gin bo tylko się podłamiesz że nic nie widać na usg. Wiem że perspektywa tylu tygodni to wieczność ale też to przechodziłam i od pozytywnego testu (nie) cierpliwe odczekałam 3 tygodnie żeby zobaczyć już serduszko. Trzymam kciuki powodzenia 🥰
 
reklama
Do góry