reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

34tc mało wód płodowych

Dołączył(a)
22 Styczeń 2020
Postów
10
Cześć.
Jestem w 34+1tc , lekarz wczoraj stwierdził mało wód płodowych (AFI 4). Skierował mnie do szpitala na obserwacje. Ogólnie z dzieckiem jest wszyskto ok, waży 2750, przepływy ok. Wody się nie sączą. Dostaje sterydy na rozwój płuc i kroplówki. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i udało się to ustabilizować i jeszcze dotrzymać ? Jak długo byłyście w szpitalu ? Mi lekarz prowadzący powiedział ze jak będzie ok to 2-3 dni i mnie wypuszcza... ale cały czas się zastanawiam czy to się poprawi ? Dwa tygodnie temu AFI było 7, wtedy już kazał więcej pic i przyjsc do kontroli na której okazało się ze jeszcze spadło :(
 
reklama
Cześć.
Jestem w 34+1tc , lekarz wczoraj stwierdził mało wód płodowych (AFI 4). Skierował mnie do szpitala na obserwacje. Ogólnie z dzieckiem jest wszyskto ok, waży 2750, przepływy ok. Wody się nie sączą. Dostaje sterydy na rozwój płuc i kroplówki. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i udało się to ustabilizować i jeszcze dotrzymać ? Jak długo byłyście w szpitalu ? Mi lekarz prowadzący powiedział ze jak będzie ok to 2-3 dni i mnie wypuszcza... ale cały czas się zastanawiam czy to się poprawi ? Dwa tygodnie temu AFI było 7, wtedy już kazał więcej pic i przyjsc do kontroli na której okazało się ze jeszcze spadło :(
Trzeba jechac do szpitala bo małowodzie może zabić dziecko. Ja miałam w 35+6. OD 34 neonatolog mi mówiła, że już nie będzie wad wcześniaczych a 2750 to kawał byka. Moja już niby od małowodzia nie rosła.... W szpitalu spędziłam 3 tyg, każdy widział na usg co innego, ale wody u mnie skakły od 3 pkt - 10 pkt. Piłam duzo ale to nie dawało efektu bo wody się rządziły własnymi prawami. Codziennie miałąm ktg 3 x dziennie, i raz, 2 razy w tygodniu ugs. W 38+2 podjęto decyzję o CC. Dziecko zdrowe i właśnie domoluje mi salon.
 
Do góry