reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, niech te Święta będą chwilą wytchnienia i zanurzenia się w tym, co naprawdę ważne. Zatrzymajcie się na moment, poczujcie zapach choinki, smak ulubionych potraw i ciepło płynące od bliskich. 🌟 Życzę Wam Świąt pełnych obecności – bez pośpiechu, bez oczekiwań, za to z wdzięcznością za te małe, piękne chwile. Niech Wasze serca napełni spokój, a Nowy Rok przyniesie harmonię, radość i mnóstwo okazji do bycia tu i teraz. ❤️ Wesołych, spokojnych Świąt!
reklama

15 miesięczny synek nie chce jeść nic co jest stałe

PacyŚka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Czerwiec 2010
Postów
182
Miasto
Warszawa
Od jakiegoś czasu mój 15miesięczny synek nie chce jeść nic oprócz rzeczy płynnych - potrafi wypluć ryż rozgotowany z zupy, nie wspominając już o kanapce, parówce, bananie. Jest tak od kilku dni: wcześniej ładnie wszystko zjadał - nawet makaron z masłem, a od kilku dni nic ;/ tylko kaszka, jogurt, całkowicie zmiksowana zupka. Czy macie jakiś pomysł co może się dziać? Może to ząbki? Nie mam pojęcia, ale to dziwne. Co z tym zrobić? Jak nakłonić go do normalnego jedzenia, tym bardziej, że już tak ładnie jadł :/
 
reklama
A może stan zapalny gardła?a może dziąsła są rozpulchnione i zęby pójdą?spróbuj podać coś przeciwbólowego,może ochota na pokarmy stałe wróci...
 
ja nie podawałabym środka przeciwbólowego tak po prsotu. To nei cukeirki. Skoro dziecko nie płacze, nie marudzi to pewnie nie boli;-) Moze faktycznie idą 4ki czy 5tki i buzia wrażliwsza, ale rozgotowany ryż:sorry:
A gardełko jest ok? Kaszel?
Był szczepiony niedawno? Synek był szczepiony na BCG w 13tym miesiacu i też przestał jeść stałe pokarmy.
Tylko, że u nas było na zasadzie, że chciał jeść ale wymiotował bo nie był w stanie przełknąć. Jeśli u Twojego synka jest po prostu plucie dla zasady to moze podoba mu sie reakcja Twoja na wybrzydzanie:confused:
 
Ja też środka bólowego bym nie podała - robię to tylko w sytuacjach kiedy nie ma innego wyjścia, nie dla zasady.
Nie był szczepiony, kaszel - ma ale alergiczny, kataru brak.
Może mi się dziecko rozleniwiło po prostu :)

W każdym razie weekend czeka go ciężki ;) Uczymy się jeść od początku :)
 
U mnie jest podobnie.Mala "cofnela sie z jedzeniem.Zjada jogurty,mleko,mleko,slupek sera,kilka rodzynek,kaszkami pluje,zupa tez.2-3kesy chleba lub kotleta i plucie.My czesto siadamy razem na podlodze z talerzem obiadu albo inego jedzonka "tylko dla mamy"i zawsze cos mi skubnie z talerza,sprobuj.
 
Miałyśmy podobnie, minie...;) wiesz, ja bym nie próbowała jak piszesz "uczyć się jeść od poczatku". Wyznaję zasadę "nic na siłę"..Dzieciak może się zrazić...może ząbki, może humorki, może testowanie mamusi ;) Poje zupki, jogurtów aż zachce mu się kawałów ;) A może nakarmić misia, lalę etc...na moją zawsze działa ;-) a teraz Domcia ma etap..z mamą żeby przetrwać ( na szczęście dużo owoców) z tatą zjem wszystko..Jemu z talerza..
Pozdrawiamy i cierpliwości życzymy
 
moja córcia (16 m-cy) tak ostatnio nie chciała jeść, ale jak jej dałam łyżkę do ręki i podsunęłam talerz pod brodę, to sama zjadła wszystko!!! i nie daj Boże pomagać! może samodzielności mu potrzeba? :)

problem na pewno się rozwiąże, pozdrawiam!
 
Zmuszać nie zmuszam - bo wychodzę z założenia, że krzywdy sobie dziecko zrobić nie da i jak zgłodnieje to zje :) Raczej chodziło mi o to, że dostaje stałe posiłki żeby trochę pogryzł i się przekonał :) Coś jeść w końcu musi: wczoraj zjadł może z 50 ml mleka, jogurt, o 13 kilka łyżek rosołu i dopiero ok 20 kaszę - nie chciał jeść kompletnie;/ Dzisiaj już jest lepiej - chce to zje.

No samodzielność to podstaw... wszystko co się da je sam :) Uwielbia zabawę łyżką, widelczykiem i wszystkim czym da się zjeść :))
 
u nas podobny kłopot. Julka ma prawie 3 latka, ale od zawsze miała niechęć do stałych pokarmów w stylu makaron, kasza, wogóle gryźć jej się nie chciało i nie chce nadal. Do tego teściowa która jest z nią po 4-6 h dziennie daje jej posiłki zmiksowane (np banan plus kiwi miksuje na pieniący się mus :confused:) albo gniecione porządnie. Dla mnie to paranoja i mówiłam jej milion razy. 3 tyg temu bylismy u perdiatry i ta spytała czy młoda je sama, ja na to że umie ale jej się nie chce gryźć. Kazała powiedzieć teściowej że karmiąć papkami szkodzi dziecku, jakieś kosmki w przełyku zanikają itp cuda się dzieją, zwęża się przełyk. Do tego powiedziała Julce że jest dużą dziewczynką i musi jeść już sama, a ta wzięła sobie to po części do serca. Teściowa się tak wystraszyła, że od tamtej pory Julka je sama, aczkolwiek nadal ma kłopot z gryzieniem. Przytrzymuje w buźce jedzenie, albo połknie albo wypluwa. A mnie krew zalewa, bo w sumie zjada połowę porcji w ten sposób. Ale nic, idę na zwolnienie, to będę miała czas zająć się tą sprawą i myślę że córcia nauczy sie ładnie jeść. Dodam, że chodzi o obiady, ew. kanapkę z szynką lub makaron na mleku. Owoce jakoś zjada, warzywa takie jak kalafior czy fasolkę z bułką tartą uwielbia, surówki tez pieknie zjada. Liczę też na to, że w przedszkolu jak zobaczy że dzieci jedzą samodzielnie to i ona zechce im dorównać.
 
reklama
Jaś wczoraj zjadł: całą butlę mleka, parówkę, jogurt, pomidorową z ryżem, kanapkę z szynką, banana i kaszę mannę z bananem - jednym słowem kryzys za nami, mam nadzieję :))

To co przyszło mi jeszcze do głowy to to, że ostatnio chodził ze szczoteczką do zębów po domu i się gdzieś wywrócił i uderzył i tak myślę, że go to bolało i nie chciał jeść :) No ale zobaczymy co będzie dalej :)

beata26 - moja teściowa też ciągle mówi o tym, że M. miksowała do 3 roku życia i że to bardzo dobrze - ja jestem innego zdania! Jaś już dostaje widelec w łapkę, parówkę na talerz i zjada sam :)
 
Do góry