reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Zapadnięty pęcherzyk

camellia92

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
12 Luty 2018
Postów
139
Witam. Nurtuje mnie tak jak wyżej sprawa zapadniętego pęcherzyka. Pierwszy raz podczas wizyty u ginekologa spotkałam się z czymś takim i nie wiem z czym powiązać. W lutym nie wystąpiła miesiączka. I dostałam na początku marca. Ale była inna, bardzo silny krwotok, skrzepy, nie wiem jak to nazwać, ale dziwne tkanki , ból nie do zniesienia, wymioty. Trwało to ok 5 dni. Dzień szybciej dostałam plamienia bladoróżowego. ( wzięłam to za miesiączke chociaż zaniepokoiło mnie to ) Miałam umówioną wizyte u ginekologa chwile po tym i dowiedziałam się, że jest zapadnięty pęcherzyk ale nie wie z czym połączyć i takie gdybanie, może po owulacji może nie i to było właśnie po tym silnym krwotoku co opisałam. Pierwszy raz spotkałam się z określeniem " zapadnięty pęcherzyk " czy rzeczywiście uznać to za " owulacje " ? Nie wiem co myśleć o tym gdybaniu lekarki i brak konkretnej odpowiedzi :( A bardzo staram się o dziecko :( z góry dziękuje za odpowiedzi!
 
reklama
Witaj .
Jak zakończyła się twoja historia ?... Jestem w podobnej sytuacji , 7 tydz ciąży zapadnięty pęcherzyk z zarodkiem , brak tętna... Plamienie , krwawienie , Duphaston...i ten strach co dalej. ?... pojęcie zapadniętego pęcherzyka pojawiło się niedawno - ale co ono tak na prawdę oznacza ? to moja 7 ciąża , były dwa porody cc. każda ciąża inne objawy-zwariować można.. Będę wdzięczna za info
 
U mnie lekarz od usg w 7 tygodniu ciąży stwierdził że pęcherzyk jest zapadnięty i że mam czekać na poronienie, choć dzieciaczek żył. Moja lekarz prowadząca zwiększyła dawki leków ( encorton, sulfasalazin i progesteron, od początku ciąży brałam też acard i neoparin, te leki pozostały bez zmiany dawki) po tygodniu okazało się że jest lepiej, nie poroniłam wbrew temu na co szykował mnie lekarz od usg. Po miesiącu wszystko się 'naprawilo' :) w 38 tc przywitaliśmy na świecie zdrowego syna. Piszę żeby pocieszyc:) trzeba wierzyć do końca i walczyć nawet jeśli sytuacja wydaje się być beznadziejna. A oredownik przez którego można się zwracać o donoszenie nawet najtrudniejszej ciąży to Sw. Dominik Savio:) nie słyszałam żeby zawiodl, a znam bardzo wiele ciężkich historii. Łącznie ze swoją. Odwagi!
 
Do góry