I to najważniejsze, że widziałaś i testowałaś więc wiesz co chcesz Ja jeszcze nie więc napewno podzielę się wrażeniami. A i ta amortyzacja ważna aby i przód i tył ją miał. Duże koła bardzo duży plus, sprawdź system mocowania i łożyska przed zakupem bo jak terenowo bardziej planujesz to żeby piach się niedostawał i niezacierał.
reklama
A co myślicie o trójkołowych?
dla mnie mniej stabilny niz 4 kołowiec, wizualnie 3 kolowiec brzydszy i gorzej sie podbija
Ostatnia edycja:
No mi też wizualnie bardziej 3 kołowe pasują ale cóż mi z doświadczenia wyszło na minus a szkoda. Nie wiem może przez 6 lat technologia poszła do przodu i jet jak mówisz. Super by było bo to fajne wózki
A jakie 3 kołowce używałaś, tak z ciekawości bo może coś czego nie znam i chętnie się zainteresuję
Wrzucam foty jednego z nich to Chariott Cheetah 1 może służyć też do biegania jako przyczepka do roweru, są do niego płozy na zimę i pomimo jego wysokich not jak dla mnie też był mało stabilny ale może ja spaczona bo jak mi Quinny na prostej drodze fiknął to może się już czepiam
A jakie 3 kołowce używałaś, tak z ciekawości bo może coś czego nie znam i chętnie się zainteresuję
Wrzucam foty jednego z nich to Chariott Cheetah 1 może służyć też do biegania jako przyczepka do roweru, są do niego płozy na zimę i pomimo jego wysokich not jak dla mnie też był mało stabilny ale może ja spaczona bo jak mi Quinny na prostej drodze fiknął to może się już czepiam
Załączniki
Ostatnia edycja:
Ja się zastanawiam jak 3 koła się spisują w sytuacji gdy np. wysiada się z autobusu tyłem no i przez chwilę wózek na jednym kole tylko i trzeba będzie się siłować żeby się nie wywrócił, czy coś źle myślę? Bo jak popatrzeć to bardzo dużo mam z tymi trójkołowcami pomyka.
Tu znajdziesz podpowiedź
3- czy 4-kołowy?
W pewnym momencie 3-kołowe wózki, służące wcześniej aktywnym mamom do biegania/jazdy na rolkach z maluchem, zaczęły w nieco zmodyfikowanej formie wylegać na chodniki i parkowe alejki. Szał na nie już minął, ale nadal wiele firm ma je w swojej ofercie, a mamy mogą swobodnie wybierać - wedle gustu.
Wózki 3-kołowe mają jednak kilka minusów, o których chciałabym tu napisać. Kilkukrotnie widziałam bowiem sytuacje, kiedy mamom ich 3-kołowce z całą pewnością wychodziły bokiem.
Przede wszystkim: podjazdy. Mnóstwo razy widywałam młode mamusie walczące z podjazdami dla wózków. Wjechanie przodem na taki podjazd, w przypadku wózka 3-kołowego, jest praktycznie niemożliwe - przednie koło wisi w powietrzu, nie można efektywnie pchać. Jedynym wyjściem jest wciągnięcie wózka tyłem. Niby nic, ale czasem nie ma miejsca żeby tak wózkiem manewrować, zawracać, zakręcać, odkręcać. Czasem trzeba po prostu szybko wjechać wózkiem na podjazd - i tyle. Podobnie jest w przypadku wjeżdżania np. do autobusu. Przednie, pojedyncze koło jest już w środku. Żeby wprowadzić tylne koła cały ciężar wózka musi opierać się na tym jednym przednim. Trochę niewygodne, szczególnie gdy dookoła pchają się ludzie, dziecko w wózku świruje w najlepsze, a mama zapomniała to przednie koło zablokowac i radośnie wywija ono na wszystkie strony. Kolejna sprawa to długość wózka. 3-kołowce są zazwyczaj dłuższe niż przeciętny wózek. Przednie koło często znacznie wystaje przed siedzisko. Są miejsca, gdzie to dokucza, np. ciasna winda czy niewielka piwnica. Wózki 3-kołowe mają także specyficzną budowę. Oparcie w nich często jest “półleżące” - ma to zapewne podkreślić aerodynamiczny i sportowy styl. A co jeżeli dziecko będzie lubiło pionowe oparcie? A wiele dzieci, widząc tyle atrakcji, woli siedzieć i z podekscytowaniem oglądać okolicę, a nie leżeć jak na leżaku. Podnóżek spacerówki jest zaś najczęściej wąski, z racji że wąski jest cały przód wózka (pojedyncze koło).
3- czy 4-kołowy?
W pewnym momencie 3-kołowe wózki, służące wcześniej aktywnym mamom do biegania/jazdy na rolkach z maluchem, zaczęły w nieco zmodyfikowanej formie wylegać na chodniki i parkowe alejki. Szał na nie już minął, ale nadal wiele firm ma je w swojej ofercie, a mamy mogą swobodnie wybierać - wedle gustu.
Wózki 3-kołowe mają jednak kilka minusów, o których chciałabym tu napisać. Kilkukrotnie widziałam bowiem sytuacje, kiedy mamom ich 3-kołowce z całą pewnością wychodziły bokiem.
Przede wszystkim: podjazdy. Mnóstwo razy widywałam młode mamusie walczące z podjazdami dla wózków. Wjechanie przodem na taki podjazd, w przypadku wózka 3-kołowego, jest praktycznie niemożliwe - przednie koło wisi w powietrzu, nie można efektywnie pchać. Jedynym wyjściem jest wciągnięcie wózka tyłem. Niby nic, ale czasem nie ma miejsca żeby tak wózkiem manewrować, zawracać, zakręcać, odkręcać. Czasem trzeba po prostu szybko wjechać wózkiem na podjazd - i tyle. Podobnie jest w przypadku wjeżdżania np. do autobusu. Przednie, pojedyncze koło jest już w środku. Żeby wprowadzić tylne koła cały ciężar wózka musi opierać się na tym jednym przednim. Trochę niewygodne, szczególnie gdy dookoła pchają się ludzie, dziecko w wózku świruje w najlepsze, a mama zapomniała to przednie koło zablokowac i radośnie wywija ono na wszystkie strony. Kolejna sprawa to długość wózka. 3-kołowce są zazwyczaj dłuższe niż przeciętny wózek. Przednie koło często znacznie wystaje przed siedzisko. Są miejsca, gdzie to dokucza, np. ciasna winda czy niewielka piwnica. Wózki 3-kołowe mają także specyficzną budowę. Oparcie w nich często jest “półleżące” - ma to zapewne podkreślić aerodynamiczny i sportowy styl. A co jeżeli dziecko będzie lubiło pionowe oparcie? A wiele dzieci, widząc tyle atrakcji, woli siedzieć i z podekscytowaniem oglądać okolicę, a nie leżeć jak na leżaku. Podnóżek spacerówki jest zaś najczęściej wąski, z racji że wąski jest cały przód wózka (pojedyncze koło).
xxsweetheart94xx
Aktywna w BB
- Dołączył(a)
- 23 Marzec 2015
- Postów
- 95
Ja wiem już, że będziemy kupowali 4- kołowy wózek. Wiem aż tyle i tylko tyle... Wciąż się zastanawiam czy opłaca się kupić nowy wózek czy lepiej rozejrzeć się za jakimś używanym? Wózki są dość drogie a to przecież nie jedyny wydatek. Kobietki... A wy na co stawiacie? I jaką firmę polecacie? Jak to wygląda cenowo?
sysia87ami2011
Fanka BB :)
Ja stawiam na wozek 3 w 1 stelaz , gondol , fotelik , spacerowka , spory kosz , spora budka chroniaca i w zestawie spiowrek do spacerowki i fotelika , moskitiera , folia na deszcz i torba
wagowo to mi obojetnie bo nosic go nie musze wiec luzik byle byly tez pompowane kola bo jakos wydaja mi sie lepsze
upatrzylam wozek EXPANDER MONDO ECCO dzis mialam okazje go widziec na zwyo w sklepie i na 90% go kupimy
wozki 3 kolowe do mnie nie przemawiaja jakos wogole choc slyszalam ze tez sa fajne
ja chce taki jak na foto
wagowo to mi obojetnie bo nosic go nie musze wiec luzik byle byly tez pompowane kola bo jakos wydaja mi sie lepsze
upatrzylam wozek EXPANDER MONDO ECCO dzis mialam okazje go widziec na zwyo w sklepie i na 90% go kupimy
wozki 3 kolowe do mnie nie przemawiaja jakos wogole choc slyszalam ze tez sa fajne
ja chce taki jak na foto
Załączniki
reklama
Lilolo
Fanka BB :)
Sysia,
Ten twój wózek świetny! O mamusiu, aż sama zobaczę w jakiej jest on cenie
Chociaż nie ukrywam, że ja wolałabym wózek używany.
Xxsweet,
Ja najprawdopodobniej kupie wózek używany. Nauczona własnym doświadczeniem wiem po prostu, że według mnie nie warto dawać ok 2tys za wózek którym dziecko jak w przypadku mojej córki jeździło 14msc. Kupiłbym wózek za 600-800zl i moja Lala tez by tyle jeździła, a ja nie byłabym ponad 1tys w plecy na start ale to tylko moje doświadczenia
Ten twój wózek świetny! O mamusiu, aż sama zobaczę w jakiej jest on cenie
Chociaż nie ukrywam, że ja wolałabym wózek używany.
Xxsweet,
Ja najprawdopodobniej kupie wózek używany. Nauczona własnym doświadczeniem wiem po prostu, że według mnie nie warto dawać ok 2tys za wózek którym dziecko jak w przypadku mojej córki jeździło 14msc. Kupiłbym wózek za 600-800zl i moja Lala tez by tyle jeździła, a ja nie byłabym ponad 1tys w plecy na start ale to tylko moje doświadczenia
Podziel się: