reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Wirus HPV-pomocy!!!

A jak Wasi partnerzy? W sensie czy robili jakieś badania. Czy miałyście tak że podczas stosowania żelu,deflagyn doszło do ponownego zakażenia?? Innym typem HPV?? Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, czemu przy drugim badaniu wyszedł mi nowy szczep.
 
reklama
A jak Wasi partnerzy? W sensie czy robili jakieś badania. Czy miałyście tak że podczas stosowania żelu,deflagyn doszło do ponownego zakażenia?? Innym typem HPV?? Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, czemu przy drugim badaniu wyszedł mi nowy szczep.
a czy to badanie było identyczne jak poprzednie ? Chodzi mi o to czy obejmowało dokładnie te same typy hpv - może po prostu teraz był inny zakres stąd taki wynik ?
 
A jak Wasi partnerzy? W sensie czy robili jakieś badania. Czy miałyście tak że podczas stosowania żelu,deflagyn doszło do ponownego zakażenia?? Innym typem HPV?? Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, czemu przy drugim badaniu wyszedł mi nowy szczep.
Wiesz ja to nie stosowałam żelu. Mi ginekolog odradzała jak zapytałam. Chłopak nie robił badań , ja teraz powtarzałam badanie hpv. Miałam 3 typy, teraz zostały mi dwa ale ja miałam łagodne zmiany w wycinkach.
 
Wiesz ja to nie stosowałam żelu. Mi ginekolog odradzała jak zapytałam. Chłopak nie robił badań , ja teraz powtarzałam badanie hpv. Miałam 3 typy, teraz zostały mi dwa ale ja miałam łagodne zmiany w wycinkach.
Ale to jak pozbyłas się jednego z trzech? Ja miałam 4 miesiące temu HPV 42 i kazał stosować mi żel. Po 4 miesiącach wyszło nadal HPV 42 i dodatkowo 68. Poinformowałam lekarza o tym,że nie rozumiem czemu mam nowe zakażenie. Zalecił powtórzenie badań,jeśli mam wątpliwości co do wyników.
 
Ale to jak pozbyłas się jednego z trzech? Ja miałam 4 miesiące temu HPV 42 i kazał stosować mi żel. Po 4 miesiącach wyszło nadal HPV 42 i dodatkowo 68. Poinformowałam lekarza o tym,że nie rozumiem czemu mam nowe zakażenie. Zalecił powtórzenie badań,jeśli mam wątpliwości co do wyników.
Ja zaczęłam stosować witaminy , dbać o siebie . Tyle .. pytałam o żel ginekolog , bo wyczytałam o nim na forum . Powiedziała , że niewiadomo do końca czy on przynosi jakieś korzyści i ona nie zaleca jego stosowania .
 
Ja zaczęłam stosować witaminy , dbać o siebie . Tyle .. pytałam o żel ginekolog , bo wyczytałam o nim na forum . Powiedziała , że niewiadomo do końca czy on przynosi jakieś korzyści i ona nie zaleca jego stosowania .
Ja jestem pod opieką świetnej kliniki w Warszawie. Jak robiłam badania na początku wyszło , że mam jakieś zapalenie przydatków. Dostałam na to antybiotyki.
W tamtym roku poroniłam więc ginekolog rozszerzył mi badania krwi , posiewy itp.
Po całym zaleczeniu , biopsji i kolposkopii ale było to jakieś ponad pół roku zrobiłam typowanie hpv i cytologię . Nie wiem naprawdę jak to się stało ale jeden z wirusów znikł a cytologia wyszła dobra. A ja dostałam zielone światło .
 
Ja jestem pod opieką świetnej kliniki w Warszawie. Jak robiłam badania na początku wyszło , że mam jakieś zapalenie przydatków. Dostałam na to antybiotyki.
W tamtym roku poroniłam więc ginekolog rozszerzył mi badania krwi , posiewy itp.
Po całym zaleczeniu , biopsji i kolposkopii ale było to jakieś ponad pół roku zrobiłam typowanie hpv i cytologię . Nie wiem naprawdę jak to się stało ale jeden z wirusów znikł a cytologia wyszła dobra. A ja dostałam zielone światło .
Ja jestem pod opieką świetnej kliniki w Warszawie. Jak robiłam badania na początku wyszło , że mam jakieś zapalenie przydatków. Dostałam na to antybiotyki.
W tamtym roku poroniłam więc ginekolog rozszerzył mi badania krwi , posiewy itp.
Po całym zaleczeniu , biopsji i kolposkopii ale było to jakieś ponad pół roku zrobiłam typowanie hpv i cytologię . Nie wiem naprawdę jak to się stało ale jeden z wirusów znikł a cytologia wyszła dobra. A ja dostałam zielone światło .
A jakie witaminy itd. ja w tym roku mam jakiś armagedon z odpornością. Regularnie raz w miesiącu jestem chora. Wszystkie badania z krwi mam ok,poziomy witaminy d, żelaza ,B12. A jednak łapie przeziębienie. Stan podgoraczkowy przez ponad miesiąc miałam. 3 tygodnie temu ogarnęłam się, a od wczoraj znowu przeziębienie .
 
A jakie witaminy itd. ja w tym roku mam jakiś armagedon z odpornością. Regularnie raz w miesiącu jestem chora. Wszystkie badania z krwi mam ok,poziomy witaminy d, żelaza ,B12. A jednak łapie przeziębienie. Stan podgoraczkowy przez ponad miesiąc miałam. 3 tygodnie temu ogarnęłam się, a od wczoraj znowu przeziębienie .
Współczuję Ci . U mnie właśnie bardzo dobrze , wcale nie choruje. Ja biorę magnez , witaminę d, omega 3 i foliany oraz piję olej z czarnuszki
 
reklama
Rok temu wykryto u mnie HPV 31,33 i 52 i zła cytologia Ascus. Potem była kolposkopia, abrazja i na końcu konizacja, bo przeobraziło się to w CIN2.
W grudniu zaczęłam brać AHCC i w marcu byłam na kontrolnej cytologii. Niestety wyszło mi podejrzenie CIN1 ale pozbyłam się 2 typów wirusa. Został tylko ten 52. Dostałam skierowanie do szpitala na kolposkopie … myślę pozytywnie, bo cieszę się że pozbyłam się tych dwóch typów wirusa.
 
Do góry