reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

to co ważne: REGULAMIN, OGŁOSZENIA

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Gdyby któraś miała możliwość wsparcia, pomocy w rozszerzeniu wiadomości o akcji to bym była wdzięczna.
"W wieku 5 miesięcy wykryto u Michałka nowotwór złośliwy - Neuroblastoma (więcej informacji o chorobie: http://www.michaltryka.pl/historia-choroby/). Lekarze zdecydowali się na usunięcie guza bez stosowania chemioterapii. W lipcu 2012 u Michałka pojawił się niepozorny mały siniak pod okiem który utrzymywał się przez kilka tygodni. Jak się później okazało był to nawrót choroby. Po diagnozie zakwalifikowano Michałka do grupy najwyższego ryzyka, w której dzieci mają jedynie 30-40% szans na długoletnie przeżycie. Obecnie Michał skończył już 1,5 roku i jest po 8 cyklach ciężkiej chemioterapii. Kolejnym etapem leczenia jest chemia wysokodawkowa zwana megachemią oraz autoprzeszczep, a następnie radioterapia. Na tym etapie kończą się możliwości leczenia Michałka w Polsce. Jedyną możliwością na zwiększenie szans na przeżycie aż o 20% jest bardzo droga kuracja w Niemczech, której koszt wynosi 120 tysięcy euro - niestety nie jest ona refundowana przez NFZ.

Michałek jest cudownym dzieckiem, pełnym radości, siły walki i który swym uśmiechem podnosi wszystkich na duchu, jak gdyby chciał powiedzieć że wszystko będzie dobrze (zobacz: http://www.michaltryka.pl/zdjecia-i-wideo/).

Na obecnym etapie wszyscy wspólnie staramy się pomóc Michałkowi oraz jego rodzicom, których niestety nie stać na tak drogie leczenie. Chciałabym Państwa prosić, w imieniu swoim i rodziców Michałka o wsparcie. Jednymi z najpopularniejszych metod pomocy jest przelew pieniążków na konto fundacji "Wyspy szczęśliwe" (liczy się każdy grosz, każda złotówka) lub przekazanie 1% podatku dochodowego na rzecz organizacji pożytku publicznego (szczegóły: http://www.michaltryka.pl/jak-pomoc/). Zależy nam również na dotarciu do jak największej liczby firm, mediów oraz ludzi o dobrym sercu, dlatego proszę również o przekazanie niniejszej wiadomości.

Wszelkie (szczegółowe) informacje jak również dane kontaktowe do rodziców Michałka znajdziecie Państwo na stronie www.michaltryka.pl. Dziękuję z góry za odczytanie tej wiadomości."
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Do góry