reklama
tusiekn jak na święta poza domem to całkiem sporo :-) a umówiłam się z mamą, ze zrobię część, bo ona po zabiegu nie może jeszcze jedną ręką dobrze poruszać. mam zamiar zrobić snikersa, babkę jogurtową, muffiny, sałatkę z łososiem wędzonym i te jajka faszerowane zapiekane. ich się najbardziej boję, ale jak wyjdą takie będą ;-)
na urodziny zosi zrobiłam tort orzechowy z masą kajmakową i białą czekoladą
biszkopt:
7 jajek
pół szklanki cukru
pięć łyżek orzechów mielonych
pięć łyżek mąki
2łyżki startej czekolady
2łyżeczki proszku do pieczenia
masa kajmakowa
smietanka tortowa
tarta biała czekolada
likier orzechowy do nasączania
białka ubijam na sztywno z cukrem, dodaję żółtka, mieszam mikserem na wolnych obrotach, dodaję mąkę, proszek i orzechy wraz z czekoladą, peikę w 190stopniach ok 45 minut
przekrajam na 3 placki, nasączam orzechowym basilio zamiast ponczu; masę kajmakową lekko podgrzewam na parze, przedkładam dwa placki, następnie nakładam ubitą smietanę, kładę ostatni placek, wierzch i boki smaruję śmietaną i na koncu osypuję startą białą czekoladą. bardzo smaczny i prosty w wykonaniu
właśnie zrobiłam taki sam dla mojego małżona również z okazji urodzin
biszkopt:
7 jajek
pół szklanki cukru
pięć łyżek orzechów mielonych
pięć łyżek mąki
2łyżki startej czekolady
2łyżeczki proszku do pieczenia
masa kajmakowa
smietanka tortowa
tarta biała czekolada
likier orzechowy do nasączania
białka ubijam na sztywno z cukrem, dodaję żółtka, mieszam mikserem na wolnych obrotach, dodaję mąkę, proszek i orzechy wraz z czekoladą, peikę w 190stopniach ok 45 minut
przekrajam na 3 placki, nasączam orzechowym basilio zamiast ponczu; masę kajmakową lekko podgrzewam na parze, przedkładam dwa placki, następnie nakładam ubitą smietanę, kładę ostatni placek, wierzch i boki smaruję śmietaną i na koncu osypuję startą białą czekoladą. bardzo smaczny i prosty w wykonaniu
właśnie zrobiłam taki sam dla mojego małżona również z okazji urodzin
drzewko
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 6 Grudzień 2005
- Postów
- 1 315
Przepis na COŚ z soczewicą
namaczamy soczewicę (nie wiem czy to konieczne) i fasolkę (np. czerwoną Kidney), smażymy trochę mielonego mięsa, np. z udźca indyka. Robimy sos taki jak na spaghetti, cebula, czosnek itp, ale przyprawy trochę inne, bardziej orientalne, np. kolendra (to w zasadzie takie trochę chili con carne) dorzucamy soczewicę i fasolkę i na wolnym ogniu gotujemy aż fasolka zmięknie (ja nie mam tyle cierpliwości). Podpiekamy połówki papryki w piekarniku, wkładamy do naczynia żaroodpornego, na to nasz sos (może przekraczać spokojnie ścianki papryk i wypływać na zewnątrz), na to sos beszamelowy (trochę masła, trochę mąki i trochę mleka, sól, pieprz, gałka) i na wszystko starty ser. Zapiekamy aż się zarumieni. Wiem, wiem dużo kalorii
namaczamy soczewicę (nie wiem czy to konieczne) i fasolkę (np. czerwoną Kidney), smażymy trochę mielonego mięsa, np. z udźca indyka. Robimy sos taki jak na spaghetti, cebula, czosnek itp, ale przyprawy trochę inne, bardziej orientalne, np. kolendra (to w zasadzie takie trochę chili con carne) dorzucamy soczewicę i fasolkę i na wolnym ogniu gotujemy aż fasolka zmięknie (ja nie mam tyle cierpliwości). Podpiekamy połówki papryki w piekarniku, wkładamy do naczynia żaroodpornego, na to nasz sos (może przekraczać spokojnie ścianki papryk i wypływać na zewnątrz), na to sos beszamelowy (trochę masła, trochę mąki i trochę mleka, sól, pieprz, gałka) i na wszystko starty ser. Zapiekamy aż się zarumieni. Wiem, wiem dużo kalorii
reklama
Podziel się: