uf dzieki!Ginekologia zostala na kopernika
reklama
Rodziłam miesiąc temu i 0 pomocy ze strony położnych. Biorą dziecko na 10 min do kąpieli na wieczór i w tym czasie Ty musisz lecieć się wykapać, gdzie w sali są jeszcze inne osoby w kolejce...ogólnie jesteś zamknięta w sali i najlepiej nie wychodzić i lekarze czy położne przychodzą tylko na obchod czy podać leki. Nie wiem jak z pomocą przy karmieniu, pewnie trzeba poprosić o doradcę. Ja ogólnie plułam sobie w brodę ze nie wykupiłam prywatnego porodu w ujastku. W Kopernika pomylili mi dziecko, przez co zostało zabrane na 1,5 doby, taki maja tam burdel. Ogólnie bardzo nie polecam tego szpitala :/Dziewczyny jak z poloznymi po porodzie na Kopernika? Pomagaja przy dzidziusiu? Doradzaja w sprawie karmienia? Ogolnie spoko sa? Bo ja slyszalam rozne opinie wiecej tych negatywnych, ze jest sie zdanym tylko na siebie... Troche sie tym zmartwilam
Ja tam bede rodzic to juz pewne, mam rozne komplikacje, lezalam tam dwa razy na patologii, pielegniarki byly do rany przyloz, ogolnie bylo ok, ale wlasnie slyszlam od kolezanek, ze po porodzie juz nie jest tsk kolorowo pomoc ze strony poloznych jest bardzo malano nic jak nie bede ogarniac to poorosze o tego doradce, a sa tam jakies osobne pielegniarki od noworodkow? Taka dziewczyna mi kiedys pisala, ze one sa takie bardziej spoko...
Tez właśnie z tego powodu rodziłam, ale tak naprawdę po porodzie opieka nad noworodkiem słaba bardzo, tak jak pisałam pomylono moje dziecko z innym, niepotrzebnie nas rozdzielili, nastraszyli mnie poważnymi wadami, bo pomylili karty... Na położnictwie sa osobno położne noworodkowe i położne od kobiet. Ogólnie maja mega dużo pacjentek i widać taki przemiał jak na taśmie, szpital jest podzielony na pół (COVID i zdrowe), wiec brakuje sal, pielęgniarki tez mega zarobione i nie maja czasu za bardzo na nic żeby pomoc przy dzieciach tych które są z mamami.Ja tam bede rodzic to juz pewne, mam rozne komplikacje, lezalam tam dwa razy na patologii, pielegniarki byly do rany przyloz, ogolnie bylo ok, ale wlasnie slyszlam od kolezanek, ze po porodzie juz nie jest tsk kolorowo pomoc ze strony poloznych jest bardzo malano nic jak nie bede ogarniac to poorosze o tego doradce, a sa tam jakies osobne pielegniarki od noworodkow? Taka dziewczyna mi kiedys pisala, ze one sa takie bardziej spoko...
Leżałam na poporodowej 5dni. Kobiety od dziecka były super. I pielęgniarki i lekarki. W każdej chwili można oddać dziecko na noworodki (np gdy chcesz się umyć lub odpocząć) Jeśli chodzi o przystawianie do piersi to większość spoko choć trafiły się elementy niezbyt... A prosiłam o pomoc często bo lezalam plackiem a bardzo chciałam żeby młody jadł z piersi. Jedyny problem to te od rodzącej. Tu opieka rzeczywiście nie do końca choć oczywiście zależy od tego kto na zmianie.Ja tam bede rodzic to juz pewne, mam rozne komplikacje, lezalam tam dwa razy na patologii, pielegniarki byly do rany przyloz, ogolnie bylo ok, ale wlasnie slyszlam od kolezanek, ze po porodzie juz nie jest tsk kolorowo pomoc ze strony poloznych jest bardzo malano nic jak nie bede ogarniac to poorosze o tego doradce, a sa tam jakies osobne pielegniarki od noworodkow? Taka dziewczyna mi kiedys pisala, ze one sa takie bardziej spoko...
Sorki, troche jestem nemo w temacie.. to osobne polozne zajmuja sie opieka dzieckiem a osobne kobieta?..Leżałam na poporodowej 5dni. Kobiety od dziecka były super. I pielęgniarki i lekarki. W każdej chwili można oddać dziecko na noworodki (np gdy chcesz się umyć lub odpocząć) Jeśli chodzi o przystawianie do piersi to większość spoko choć trafiły się elementy niezbyt... A prosiłam o pomoc często bo lezalam plackiem a bardzo chciałam żeby młody jadł z piersi. Jedyny problem to te od rodzącej. Tu opieka rzeczywiście nie do końca choć oczywiście zależy od tego kto na zmianie.
Dzieki, za odp. troche mnie pocieszylas, to faktycznie zalezy jaka Miana sie trafi, bo moja kumpela rodzila tam 2 tyg.temu i przy porodzie miala pielegniarki anioly, a znowu potem byly srednie, ale moze to fkatycznie te od kobiety, bo tez mi sie obilo o uszy, ze te od noworodkow sa okLeżałam na poporodowej 5dni. Kobiety od dziecka były super. I pielęgniarki i lekarki. W każdej chwili można oddać dziecko na noworodki (np gdy chcesz się umyć lub odpocząć) Jeśli chodzi o przystawianie do piersi to większość spoko choć trafiły się elementy niezbyt... A prosiłam o pomoc często bo lezalam plackiem a bardzo chciałam żeby młody jadł z piersi. Jedyny problem to te od rodzącej. Tu opieka rzeczywiście nie do końca choć oczywiście zależy od tego kto na zmianie.
Tak. I jak coś chcesz to jedne do drugich odsylajaSorki, troche jestem nemo w temacie.. to osobne polozne zajmuja sie opieka dzieckiem a osobne kobieta?..
reklama
Podziel się: