Witam,
moja sytuacja wygląda następująco
rowadzę od niecałych dwóch lat działalność gospodarczą o profilu projektowanie specjalistyczne, do końca września płacę "mały ZUS". W między czasie podjęłam współpracę z firmą, której udzielam konsultacji branżowych-wystawiam tej firmie co miesiąc rachunki. Firma ta otrzymała dotację unijną na działalność internetową (nie wiem dokładnie, z jakiego programu, nie wiem też, czy ma to znaczenie). Jakiś czas temu rozmawiałam z szefową, że kiedy nasza współpraca się zakończy z racji wyznaczonych w dotacji terminów, chciałaby mimo wszystko zatrzymać mnie i zlecić pewne zadania na umowę o dzieło, ale wiem ,że byłaby skłonna zatrudni mnie np. a pół etatu.
Niedawno dowiedziałam się, że jestem w ciąży i w związku z tym, że nie mam wsparcia od Państwa z powodu zmniejszonych składek-najprawdopodobniej zawieszę lub zamknę działalność,żeby nie ponosić kosztów. Moja szefowa wie już, że jestem w ciąży i powiedziała, że mimo to bierze mnie pod uwagę jeśli chodzi o opisane przeze mnie wcześniej stanowisko. Chciałabym oczywiście zostać zatrudniona na jakikolwiek etat, np. na czas określony pół roku (za tyle mniej więcej mam termin porodu), bo ułatwiłoby mi to życie. Chciałabym jednak wiedzieć, czy szefowa nie będzie miała jakichś kontroli/nieprzyjemności przeze mnie? Wiem, że kobieta w ciąży jest trędowata dla pracodawców, więc mimo, że chciałabym dostać urlop/zasiłek macierzyński, nie chcę jej narobić kłopotów. Chciałabym też wiedzieć, czy jeśli zostałabym zatrudniona, to może mogłabym zatrzymać działalność (wiem, że część składek musiałabym płacić sama, a część firma, ale to i tak duże odciążenie dla mnie, a po odchowaniu dziecka i tak chciałabym pracować na własny rachunek)-jakie wtedy przysługiwałyby mi prawa/ obowiązki opłacania składek? Wiem, że jest jakiś przepis, że przy zachowaniu działalności nie mogłabym zarabiać na etacie więcej niż najniższa krajowa, ale nie wiem dokładnie-z czym związany jest ten zapis (chyba z moimi składkami?)-proszę tu o pomoc. Jeszcze jedno-czy gdybym została zatrudniona na umowę-zlecenie to czy mam jakiekolwiek zabezpieczenie-mówię o chorobowym i macierzyńskim?
Myślę także o zatrudnieniu się u brata Taty-mamy ten sam zawód i w czasach studenckich pomagałam mu w pracy, teraz na pewno znalazłby coś dla mnie, ale czy nie zakwestionowałby tego ZUS(mam jeden człon nazwiska taki jak Wuj) jako fikcję? Nie ukrywam ,że o zatrudnienie u Wuja zabiegałabym tylko ze względu na chorobowy i macierzyński, bo czuję się trochę zostawiona na lodzie tylko dlatego, że prowadzę własną działalność... Nie chciałabym mu jednak niczym zaszkodzić, więc na pewno nie podjęłabym się pracy u niego, gdyby miał mieć przeze mnie jakieś nieprzyjemności...
Nie chcę też sztucznie podwyższać sobie chorobowego, bo nie chcę się w ciąży niepotrzebnie denerwować ,czy ktoś to uzna czy nie.
Przepraszam, że tak obszernie i nieskładnie, mam nadzieję, że da się coś z tego zrozumieć, proszę o poradę, która opcja zatrudnienia byłaby dla mnie najbardziej korzystna.
P.S. W razie zostania bezrobotną mogę dopisać się do książeczki męża, który ma umowę o pracę na czas nieokreślony.
moja sytuacja wygląda następująco
Niedawno dowiedziałam się, że jestem w ciąży i w związku z tym, że nie mam wsparcia od Państwa z powodu zmniejszonych składek-najprawdopodobniej zawieszę lub zamknę działalność,żeby nie ponosić kosztów. Moja szefowa wie już, że jestem w ciąży i powiedziała, że mimo to bierze mnie pod uwagę jeśli chodzi o opisane przeze mnie wcześniej stanowisko. Chciałabym oczywiście zostać zatrudniona na jakikolwiek etat, np. na czas określony pół roku (za tyle mniej więcej mam termin porodu), bo ułatwiłoby mi to życie. Chciałabym jednak wiedzieć, czy szefowa nie będzie miała jakichś kontroli/nieprzyjemności przeze mnie? Wiem, że kobieta w ciąży jest trędowata dla pracodawców, więc mimo, że chciałabym dostać urlop/zasiłek macierzyński, nie chcę jej narobić kłopotów. Chciałabym też wiedzieć, czy jeśli zostałabym zatrudniona, to może mogłabym zatrzymać działalność (wiem, że część składek musiałabym płacić sama, a część firma, ale to i tak duże odciążenie dla mnie, a po odchowaniu dziecka i tak chciałabym pracować na własny rachunek)-jakie wtedy przysługiwałyby mi prawa/ obowiązki opłacania składek? Wiem, że jest jakiś przepis, że przy zachowaniu działalności nie mogłabym zarabiać na etacie więcej niż najniższa krajowa, ale nie wiem dokładnie-z czym związany jest ten zapis (chyba z moimi składkami?)-proszę tu o pomoc. Jeszcze jedno-czy gdybym została zatrudniona na umowę-zlecenie to czy mam jakiekolwiek zabezpieczenie-mówię o chorobowym i macierzyńskim?
Myślę także o zatrudnieniu się u brata Taty-mamy ten sam zawód i w czasach studenckich pomagałam mu w pracy, teraz na pewno znalazłby coś dla mnie, ale czy nie zakwestionowałby tego ZUS(mam jeden człon nazwiska taki jak Wuj) jako fikcję? Nie ukrywam ,że o zatrudnienie u Wuja zabiegałabym tylko ze względu na chorobowy i macierzyński, bo czuję się trochę zostawiona na lodzie tylko dlatego, że prowadzę własną działalność... Nie chciałabym mu jednak niczym zaszkodzić, więc na pewno nie podjęłabym się pracy u niego, gdyby miał mieć przeze mnie jakieś nieprzyjemności...
Nie chcę też sztucznie podwyższać sobie chorobowego, bo nie chcę się w ciąży niepotrzebnie denerwować ,czy ktoś to uzna czy nie.
Przepraszam, że tak obszernie i nieskładnie, mam nadzieję, że da się coś z tego zrozumieć, proszę o poradę, która opcja zatrudnienia byłaby dla mnie najbardziej korzystna.
P.S. W razie zostania bezrobotną mogę dopisać się do książeczki męża, który ma umowę o pracę na czas nieokreślony.