Jak była malutka to piła tylko wodę, zadnych soczków nawet na sprobowanie dla niemowlaka. Niestety w pewnym momencie mieliśmy problemy zdrowotne ze starszym dzieckiem i córka przez pewien czas zostawała pod opieką babci np na cały dzień dopóki tata jej nie odebrał. U babci nauczyła się pić sok. Latem udało nam się wrócić do samej wody w dzień, a na noc coraz więcej dolewalismy wody do soku. I znowu babcia musiała się nią zająć i sok poszedł znowu w ruch. Teraz jak doleje chociaż trochę wody to od razu to wyczuwa. Od jutra zacznę do soku dolewać sok z cytryny (a kwaśnego nie lubi), powiem jej że teraz taki w sklepach jest to może jakoś się uda odzwyczaić. Bo jeszcze nie bardzo rozumie nasze tlumaczenie, że od soku psują się ząbki i pozniej bolą. Starsze dziecko było bardziej kumate w tym wieku... Ona budzi się średnio 4-5 razy w nocy i nie zasypia spowrotem bez soku. Trudno przemęczymy się z miesiąc i może jakoś pójdzie tym bardziej, że już nie musimy korzystać z pomocy babci.A co do soczku w nocy to zdecysowanie do eliminacji. No i są dwie drogi.
Jedna to stopniowe rozcienczanie wodą az dojdziecie do samej wody.
Druga to wyeliminowanie sokow raz i na stale. Nie ma ani w dzien ank w nocy. I tak wyjasnic dziecku. Nie ma nigdzie w domu, jest woda.
Soki nie są zdrowe wcale, plus maja duzo cukru. Lepiej przestawić sie na wodę.
reklama
Chyba faktycznie tak zrobimy. Bo w sumie znalazłam klinikę 3 godziny jazdy dalej do obecnej, gdzie leczą takie ząbki z samym znieczuleniem miejscowym u 3 latków, ale to chyba nie rozwiąże problemu. Bo nawet jak uda jej się wyleczyć jednego ząbka w takim znieczuleniu to pewnie drugiego, gdzie jest tylko lekka próchnica już nie da, bo buzi nie otworzy. Przy narkozie jednak opracują jej od razu wszystko na raz i faktycznie będzie dużo mniejszy stres dla dziecka. Tylko strasznie się boję jakiś powikłań po narkozie... Nie wiem może to przez to, że jak ja miałam kiedyś narkozę to po wybudzeniu dlugo nie mogłam złapać oddechu i czułam jak się duszę... po prostu się teraz boję. I pomyśleć, że to wszystko przez sok, bo ząbki przecież myje, ale co z tego skoro zaraz wlatuje sam cukier w postaci soku.Ale narkoza u takich dzieci nie jest niczym nadzwyczajnym. Jest to po prostu lepsze niz leczenie bez narkozy. Wieksze szanse na sukces. Mniej stresu dla dziecka. Najlepiej to przegadac z anestezjologiem.
Lady Loka
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 11 Lipiec 2022
- Postów
- 7 438
Pora zacząć wymagać od babci. Albo wziąć nianię.Jak była malutka to piła tylko wodę, zadnych soczków nawet na sprobowanie dla niemowlaka. Niestety w pewnym momencie mieliśmy problemy zdrowotne ze starszym dzieckiem i córka przez pewien czas zostawała pod opieką babci np na cały dzień dopóki tata jej nie odebrał. U babci nauczyła się pić sok. Latem udało nam się wrócić do samej wody w dzień, a na noc coraz więcej dolewalismy wody do soku. I znowu babcia musiała się nią zająć i sok poszedł znowu w ruch. Teraz jak doleje chociaż trochę wody to od razu to wyczuwa. Od jutra zacznę do soku dolewać sok z cytryny (a kwaśnego nie lubi), powiem jej że teraz taki w sklepach jest to może jakoś się uda odzwyczaić. Bo jeszcze nie bardzo rozumie nasze tlumaczenie, że od soku psują się ząbki i pozniej bolą. Starsze dziecko było bardziej kumate w tym wieku... Ona budzi się średnio 4-5 razy w nocy i nie zasypia spowrotem bez soku. Trudno przemęczymy się z miesiąc i może jakoś pójdzie tym bardziej, że już nie musimy korzystać z pomocy babci.
lady in black
Moderator
- Dołączył(a)
- 31 Lipiec 2024
- Postów
- 1 057
Zaprosiłabym babcie na wizytę u stomatologa, albo na noc bez soku, żeby zobaczyła jakie są skutki jej nieodpowiedzialności, żeby nie nazwać tego inaczej 

Kwestie babci pomijam, bo juz dziewczyny napisaly. Dodam tylko, ze takie pojenie non stop sokiem, przyprawi wasze dziecko o inne problemy zdrowotne (poza zebowymi). Zaburzona gospodarka weglowodanowa moze prowadzic do rozwoju wielu chorob.
wiele kwestii poruszasz. Sok w nocy do picia u 3 latki? Dziecko popijając w nocy nie ma dobrego snu. Odstawienie soku, to ok tydzień krzyku. Ważne, byś sie nie złamała. Mam nadzieję, że piła że szklanki, a nie z bidona, czy niedaj boże butelki ze smokiem. Niestety na robiliście sobie kłopotu, bo cukier zmieniając całą gospodarkę ciała działa uzależniające. Dlatego tak trudno go odstawić. Jednak teraz nie macie wyjścia. Uważam, że 3 latka to dziecko jest dość Kate, by tłumaczyć mu różne zależności. Poza tym można wspierać sie książeczkami. A dziś jest już ich trochę jeśli chodzi o opowieści dentystyczne i jak nieprawidłowe odżywianie wpływa na dzieci. Pamiętaj, że to ty jesteś rodzicem i w dużej mierze od ciebie zależy jakie nawyki w dziecku zostaną. To nie dziecko decyduje, czy pije nocą sok, tylko rodzic. A krzyk jest sposobem wymuszenia. Dziecko wie, że zadziała. Wiem jakie odstawienia bywają trudne. Też popełniłam wiele błędów.Teraz właśnie myślę, że trafiliśmy na dobrego stomatologa. U wcześniejszego nie chciała nawet buzi otworzyć, a było widać że, miała podejście do dzieci. Nie wiem, może Teraz u nowego dentysty otworzyła buzię i nawet dała sobie borować ząbka, bo jest po prostu starsza... Czyli u 3 latka można podać te znieczulenie w dziąsło? Nam stomatolog powiedział, że dochodzi do tego taka kwestia, że próchnica dochodzi do miazgi zęba i jak wyczyszczą jej tego ząbka to zanim to opracują to nie może nawet na chwile zamknąć buzi, bo musi być tam suchutko... właśnie strasznie się boję tej narkozy.
Co do suszenia ząbka... Nasz dentysta ciągle mówi do dziecka i zdobywa jego zaufanie. Wiele razy po borowaniu zamykało buzię i znów trzeba było suszyć. To wcale nie jest takie skomplikowane. Dziecko sie nauczy. Dentysta już dawno powinien sie nauczyć pracy z dziećmi. Jeśli takie drobiazgi są dla niego przeszkodą, to ja bym go zmieniła. Fakt, że tam dziecko buzię otworzyło mnie nie przekonuje. Mam 2 dzieci z potężną nadwrażliwością w buzi. Dobry dentysta poradzi sobie. Córka to w ogóle nie współpracuje, a jednak i z tym radził sobie dentysta. Dlatego jestem taka chłodna w ocenie. Są przecież ośrodki, gdzie leczy sie dzieci autystyczne, a to dopiero hardkor. I nie zawsze używa sie narkozy. Powiem ci jeszcze jedna rzecz. To, że zrobisz teraz ząbka nie daje gwarancji, że on sie ostoi do wymiany. Zwłaszcza, że jest tak głęboko uszkodzony. Nam sie już zdarzyło, że zrobiony ząb trzeba było usunąć. Na szczęście mleczny. Ale jednak.
Moje dzieci przechodziły narkozę z innych powodów. Były badania, które tylko tak sie robi. Ponieważ znam skutki podawania narkozy dla mnie to ostateczność. Ale jeśli nie masz innego wyboru, to może warto rozważyć te opcję ?
Córka pije tylko z kubka odkąd się nauczyła, czyli już od bardzo dawna. Wspomagamy się książeczkami, może dlatego dała sobie cokolwiek zrobić u stomatologa. W przyszłym tygodniu jesteśmy już umówione do innej kliniki, zobaczę co tam nam powiedzą, bo dla mnie narkoza to też ostateczność. Jeżeli nie będzie innej opcji to będzie trzeba to zrobić pod narkozą, mam nadzieję, że wtedy obejdzie się bez komplikacji. Dzisiaj w nocy była masakra. Dolałam do soku sok z cytryny i jej nie smakował, był jeden wielki wrzask przez ponad pół nocy. Dobrze, że chociaż w dzień nie ma problemu i pije samą wodę. Zobaczymy co z tego wyjdzie.wiele kwestii poruszasz. Sok w nocy do picia u 3 latki? Dziecko popijając w nocy nie ma dobrego snu. Odstawienie soku, to ok tydzień krzyku. Ważne, byś sie nie złamała. Mam nadzieję, że piła że szklanki, a nie z bidona, czy niedaj boże butelki ze smokiem. Niestety na robiliście sobie kłopotu, bo cukier zmieniając całą gospodarkę ciała działa uzależniające. Dlatego tak trudno go odstawić. Jednak teraz nie macie wyjścia. Uważam, że 3 latka to dziecko jest dość Kate, by tłumaczyć mu różne zależności. Poza tym można wspierać sie książeczkami. A dziś jest już ich trochę jeśli chodzi o opowieści dentystyczne i jak nieprawidłowe odżywianie wpływa na dzieci. Pamiętaj, że to ty jesteś rodzicem i w dużej mierze od ciebie zależy jakie nawyki w dziecku zostaną. To nie dziecko decyduje, czy pije nocą sok, tylko rodzic. A krzyk jest sposobem wymuszenia. Dziecko wie, że zadziała. Wiem jakie odstawienia bywają trudne. Też popełniłam wiele błędów.
Co do suszenia ząbka... Nasz dentysta ciągle mówi do dziecka i zdobywa jego zaufanie. Wiele razy po borowaniu zamykało buzię i znów trzeba było suszyć. To wcale nie jest takie skomplikowane. Dziecko sie nauczy. Dentysta już dawno powinien sie nauczyć pracy z dziećmi. Jeśli takie drobiazgi są dla niego przeszkodą, to ja bym go zmieniła. Fakt, że tam dziecko buzię otworzyło mnie nie przekonuje. Mam 2 dzieci z potężną nadwrażliwością w buzi. Dobry dentysta poradzi sobie. Córka to w ogóle nie współpracuje, a jednak i z tym radził sobie dentysta. Dlatego jestem taka chłodna w ocenie. Są przecież ośrodki, gdzie leczy sie dzieci autystyczne, a to dopiero hardkor. I nie zawsze używa sie narkozy. Powiem ci jeszcze jedna rzecz. To, że zrobisz teraz ząbka nie daje gwarancji, że on sie ostoi do wymiany. Zwłaszcza, że jest tak głęboko uszkodzony. Nam sie już zdarzyło, że zrobiony ząb trzeba było usunąć. Na szczęście mleczny. Ale jednak.
Moje dzieci przechodziły narkozę z innych powodów. Były badania, które tylko tak sie robi. Ponieważ znam skutki podawania narkozy dla mnie to ostateczność. Ale jeśli nie masz innego wyboru, to może warto rozważyć te opcję ?
olka11135
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 11 Wrzesień 2021
- Postów
- 25 502
Zaprosiłabym babcie na wizytę u stomatologa, albo na noc bez soku, żeby zobaczyła jakie są skutki jej nieodpowiedzialności, żeby nie nazwać tego inaczej![]()
I jeszcze koszty finansowe powinna babcia ponieść
reklama
Prosze wytrzymajCórka pije tylko z kubka odkąd się nauczyła, czyli już od bardzo dawna. Wspomagamy się książeczkami, może dlatego dała sobie cokolwiek zrobić u stomatologa. W przyszłym tygodniu jesteśmy już umówione do innej kliniki, zobaczę co tam nam powiedzą, bo dla mnie narkoza to też ostateczność. Jeżeli nie będzie innej opcji to będzie trzeba to zrobić pod narkozą, mam nadzieję, że wtedy obejdzie się bez komplikacji. Dzisiaj w nocy była masakra. Dolałam do soku sok z cytryny i jej nie smakował, był jeden wielki wrzask przez ponad pół nocy. Dobrze, że chociaż w dzień nie ma problemu i pije samą wodę. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
reklama
Podziel się: