reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Gratulacje dla rozpakowanych wrześnióweczek :)

Wrześniowa wielkie gratulacje
biggrin.gif
Czekamy na wieści :)
 
reklama
Zawsze Was czytałam,ale rzadko się udzielałam(bardzo:))Jak znajdę dłuższą chwilkę,to opowiem o porodzie,choć za bardzo nie ma o czym-cc;/Synek jest zdrowy,poza anemiom wszystko ok.Chodzimy non stop po lekarzach(tak niestety bywa z wczśniakami).Wyszedł ze szpitala 5 sierpnia,je mój pokarm,ale niestety odciągany(właśnie walczę z laktatorem),nie ma siły ssać piersi,pozatym już przyzwyczaił się do butli;/Dziś waży 2520,także podwoił już swoją masę urodzeniową.BTW pozdrowienia dla rozpakowanych i szczere gratulacje:)
 
Zawsze Was czytałam,ale rzadko się udzielałam(bardzo:))Jak znajdę dłuższą chwilkę,to opowiem o porodzie,choć za bardzo nie ma o czym-cc;/Synek jest zdrowy,poza anemiom wszystko ok.Chodzimy non stop po lekarzach(tak niestety bywa z wczśniakami).Wyszedł ze szpitala 5 sierpnia,je mój pokarm,ale niestety odciągany(właśnie walczę z laktatorem),nie ma siły ssać piersi,pozatym już przyzwyczaił się do butli;/Dziś waży 2520,także podwoił już swoją masę urodzeniową.BTW pozdrowienia dla rozpakowanych i szczere gratulacje:)

Dobrze ze już wychodzicie na prostą. Malutki nie ma siły ssać piersi - bidulinka. Ale bardzo dobrze że walczysz z laktatorem i podajesz mu swoje mleko, zapewnie dzięki temu tak ładnie przybiera na wadze.
A co do porodu, to chętnie poczytamy jak sie zaczoł, jak się czułaś, dlaczego tak wcześnie zaczoł sie poród...
Trzymaj sie i dbaj o synusia.
 
ewel-oczywiście dla Ciebie też Gratulacje,zapewne dużo przeżyłaś w związku z wcześniejszym pojawieniem się na świecie Maluszka,ale nie poddawaj się,walcz o laktację,bo dzidziulek tego bardzo potrzebuje.Przy odrobinie czasu napisz coś więcej o porodzie,jak się zaczął i dlaczego tak wcześnie robiono Ci cc?
 
ewel - jejku tak jak piszesz dobrze, ze tylko anemia... że maleństwo już powoli nabiera ciałka, spokojnie zajmuj się przede wszystkim synkiem, a nam opowiesz co siedziało, ajk będziesz miała więcej czasu i ochotę. Synek jest najważniejszy. Trzymam kciuki, żeby wszystko się dobrze ułożyło.
 
I ja dołączam się do tych gratulacji dla wszystkich rozpakowanych mamusiek:) Szczególnie dla Ewell i małego Franeczka... duuuużo zdrówka i siły!!!
Przez te rozpakowane dzidziolki, juz sie nie mogę porodu doczekać:)
 
reklama
Do góry