czarita
Zaangażowana w BB
- Dołączył(a)
- 29 Maj 2024
- Postów
- 120
Dziewczyny,
chciałam się dowiedzieć czy któraś z Was miała podobają sytuację. Zawsze miałam regularne cykle między 24 a 28 dni. Teraz jestem w 32 dniu cyklu i okresu nadal brak. Od połowy cyklu bolał mnie brzuch, jak na okres, dosłownie jakbym miała go za chwilę dostać ale nadal nic. Dziś brzuch mnie praktycznie nie boli. Zrobiłam trzy testy ciążowe i wszystkie wyszły negatywnie. Umówiłam się więc na wizytę do lekarza, którą miałam dzisiaj, żeby sprawdzić czy wszystko jest ok skoro nie mam okresu a ciążę wykluczyłam testami. Lekarz na wizycie powiedział mi że on ciąży nie wyklucza bo moje endometrium ma 17,6 mm. Trochę mi się to wydaje dziwne że w tym dniu cyklu testy by tej ciąży nie wykryły.
Czy któraś z was miała może podobną sytuację, że mimo negatywnych testów, okazało się że jednak była w ciąży i czy to endometrium rzeczywiście może być tego wyznacznikiem? Nie wiem czy mam sobie robić niepotrzebna nadzieję
chciałam się dowiedzieć czy któraś z Was miała podobają sytuację. Zawsze miałam regularne cykle między 24 a 28 dni. Teraz jestem w 32 dniu cyklu i okresu nadal brak. Od połowy cyklu bolał mnie brzuch, jak na okres, dosłownie jakbym miała go za chwilę dostać ale nadal nic. Dziś brzuch mnie praktycznie nie boli. Zrobiłam trzy testy ciążowe i wszystkie wyszły negatywnie. Umówiłam się więc na wizytę do lekarza, którą miałam dzisiaj, żeby sprawdzić czy wszystko jest ok skoro nie mam okresu a ciążę wykluczyłam testami. Lekarz na wizycie powiedział mi że on ciąży nie wyklucza bo moje endometrium ma 17,6 mm. Trochę mi się to wydaje dziwne że w tym dniu cyklu testy by tej ciąży nie wykryły.
Czy któraś z was miała może podobną sytuację, że mimo negatywnych testów, okazało się że jednak była w ciąży i czy to endometrium rzeczywiście może być tego wyznacznikiem? Nie wiem czy mam sobie robić niepotrzebna nadzieję
