reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Odpowiedz w temacie

Witam jestem tu nowa, ale pozwolicie ze sie wypowiem

Takie są teściowe. Moja jak dowiedziała sie że będzie tylko cywilny, odwołała sale (bo miało być przyjęcie na sali), ślub - wszystko. Jeszcze mnie wyzwała (a do kościoła chodzi co niedziele) ślub miał być 28 czerwca i taką date mam wygrawerowaną na obrączce. Mąż poszedł za mną i ślub się odbyl ale 6 grudnia, wtedy byłam w 5 miesiącu ciąży. Jak sie teściowa dowiedziała to na przeprosiny kupiła Nam lodówke dodam że od sierpnia zamieszkaliśmy razem w wynajętym mieszkaniu, wiec zaraz po tym zajściu. Na początku nie mogła sie pogodzić ze synus ja zostawił. On jest jedynakiem i wychowywała go sama, ale teraz juz żyje z teściową dobrze. Ona wie ze Łukasz pójdzie za mna i wie ze jak coś źle zrobi to nie zobaczy małej. Już jak byłam w ciąży to mnie rozpieszczała, wszystko było dla mnie. Jak leżałam w szpitalu to tez przychodziła do mnie i mi przynosiła różne soczki, ciasteczka itp. Teściową trzeba sobie wychować :-)


Do góry