reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Odpowiedz w temacie

18.02.2014 byl dziwny dzien bo porodu nie czulam ale mialam mnustro energi i checi do gotowania i sprzatania. Zrobilam mezowi obiad na nastepny dzien, fasolke po bretonsku i ciasto, sosprzatalam dom, a wieczorem zrobilam sobie odprezajaca kapiel. Z racji tego, ze od dluzszego czasu nie mialam maszynki do golenia w reku postanowilam nie czekac na porod i sie ogolic bo ile to mozna chodzic z futrem na nogach i ...:-D

 19.02.2014r o godzinie 5:20 rano obudzilam sie z dziwnym uczuciem w gardle, poszlam do lazienki bo myslalam, ze bede wymiotowac ale przeszlo, usiadlam na toalecie i poczulam jak siknely mi troszke wody plodowe i mysle sobie Wow zaczyna sie:-):-):-)

Poszlam na dol, zrobilam kawe i kanapki,kilka minut pozniej zaczely sie skurcze. Maz przed 7 wstal do pracy a ja mu mowie, ze dzis ma wolne bo ja rodze :-D

zadzwonil do szpitala, a tam powiedzieli zeby przyjechac pokazac podpaske bo chca zobaczyc jak wygladaja wody. Pokechalismy o 8 a ja juz mialam skurcze co 5min i rozwarcie na 4cm wiec juz do domu mnie nie puscili. Dostalam pokoj, pilke i worek sako. O 13 mialam pelne rozwarcie i zaczelam przec, o 15 okazalo sie, ze Olek sie zablokowal w kanale roznym ale ze dobrze parlam dali mi jeszcze godzinna  szanse zebym go sama urodzila. Polozna stwierdzila, ze maly nie wychodzi bo moge miec pelny pechez wiec postanowila wlozyc mi cewnik ale sie nie udalo, przyszla kolejna i zalozyla ale bez skutku. Niestety maly dalej zablokowany. Postanowili uzyc proznociagu:-( Nie wiem kiedy w moim pokoju roilo sie od lekarzy, maz naliczyl 12osob:szok: Ja juz mialam takie bole, ze myslalam, ze zaraz umre na tym lozku. Cewnik zakladane po raz kolejny i za cholere nie wiem po co go wogole wyciagali:crazy: wlozenie proznociagu cholernie bolalo, po 2 skurczach wyciagneli malego. Zszywali mnie godzine. Pozniej dostalam Olusia i juz:-) Okazalo sie, ze Olek mial ponad 4 kg i nic dziwnego, ze sie zablokowal.


Do góry